Faustyna
http://www.milosierdzie.pl/tresci/siostra_zyciorys.html:

"Lata jej zakonnego życia obfitowały w nadzwyczajne łaski: objawienia, wizje, ukryte stygmaty,
uczestnictwo w męce Pańskiej, dar bilokacji, czytania w duszach ludzkich, proroctwa czy rzadko
spotykany dar mistycznych zrękowin i zaślubin. Żywy kontakt z Bogiem, Matką Najświętszą, aniołami,
świętymi, duszami czyśćcowymi - cały świat nadprzyrodzony był dla niej nie mniej realny i
rzeczywisty niż ten, który dostrzegała zmysłami. Mimo tak wielkiego obdarowania łaskami
nadzwyczajnymi wiedziała, że nie one stanowią o istocie świętości."

He he he :))) _Ukryte_ stygmaty, objawienia, wizje, mistyczne 'zrękowiny', _żywy_ kontakt z całym
panteonem bóstw chrześcijańskich. Przecież to najzwyczajniejsza na świecie _wariatka_!!! Oni nie
nazwali tego jednak chorobą, a... 'łaskami nadzwyczajnymi'... no nie... Co za idiota da się nabrać
na takie bzdury?

Pizzer


     

  Faustyna

http://www.milosierdzie.pl/tresci/siostra_zyciorys.html:

"Lata jej zakonnego życia obfitowały w nadzwyczajne łaski: objawienia,



wizje, ukryte stygmaty,
uczestnictwo w męce Pańskiej, dar bilokacji, czytania w duszach ludzkich,



proroctwa czy rzadko
spotykany dar mistycznych zrękowin i zaślubin. Żywy kontakt z Bogiem,



Matką Najświętszą, aniołami,
świętymi, duszami czyśćcowymi - cały świat nadprzyrodzony był dla niej nie
mniej realny i
rzeczywisty niż ten, który dostrzegała zmysłami. Mimo tak wielkiego



obdarowania łaskami
nadzwyczajnymi wiedziała, że nie one stanowią o istocie świętości."



czy Faustyna nie jest przypadkiem patronką kina??
Paweł


  hehhhh...
Witam,

:) a jak kliknąłem na "o mnie" to na dole wygląda jakby koleś miazge
dziecku z głowki robił :



<quote

Mam prawnie i legalnie zarejestrowaną Nową Religię, pod numerem, 06-1490457.
żebym mógł głosić moje nauki, dokończyć dzieło siostry Faustyny Kowalskiej i
nauczać o Nowym Miłosierdziu Bożym. Jest to Nowa Wiara, Religia. Mojżesza,
Jezusa Chrystusa, Faustynę Kowalską a teraz mnie prześladujecie.

</quote

rotfl! :D


  hehhhh...

Użytkownik CZACHO

Mam prawnie i legalnie zarejestrowaną Nową Religię, pod numerem,
06-1490457.
żebym mógł głosić moje nauki, dokończyć dzieło siostry Faustyny Kowalskiej
i
nauczać o Nowym Miłosierdziu Bożym. Jest to Nowa Wiara, Religia. Mojżesza,
Jezusa Chrystusa, Faustynę Kowalską a teraz mnie prześladujecie.



Lubie takich oszolomow, mozna sie pozlewac... zapodawalem niedawno linka do
jednego takiego, tyle ze okultysty ;-)


     

  Ksiazki w wersji elektronicznej - bezplatnie
W pierwszej kolejności prosiłabym o poniższe pozycje (a następnie jeszcze raz
o całość). Z góry bardzo serdecznie dziękuję za jak najszybsze przesłanie,
bardzo chętnie zacznę czytać w najbliższych dniach :-)

Milosierdzie Boze" - ks. Prof. Dr. J. Rozycki
Jezus zyje" - J.H. Prado Flores
Dzienniczek sw. Siostry Faustyny" &#8211;
Pilne przeslanie z Medjugoria" - Olivo Cesca
Wszystkie pisma sw. Franciszka z Asyzu" -
Idz precz szatanie" - G. Huber
Ratujmy dusze w czysccu cierpiace"
Cztery sprawy ostateczne: Smierc, Sad, Pieklo, Niebo -
Najwiekszy skarb - Msza codzienna" - ks. Ludwik Chivarino
W obronie czci Najswietszego Sakramentu"
Zanim bedzie za pozno" - ks. B. Kant
"Szatan i jego dzialanie" - Don Ottavio Michelin
"Strach byc Polakiem" -
Fatima i wielki spisek" - Deirdre Manifold - tlum. A. Jaworowska
"Kryzys w Kosciele Katolickim"
Czarna legenda dziejów Polski" - Jerzy Robert Nowak
Opowiesci Pielgrzyma"
"Oredzie Matki Eugenii"


  Jan Paweł II
A ja do spostrzeżeń RaptoRa dorzucę coś bardziej prozaicznego:

dzień śmierci Papieża to 2 kwietnia 2005 czyli:

* pierwsza sobota miesiąca, dzień maryjny.

* dzień przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego, którego Jan Paweł II był gorącym orędownikiem i które święto sam ustanowił na polecenie Jezusa Chrystusa przekazane św. Faustynie Kowalskiej

* dwa dni przed świętem Zwiastowania (4 kwietnia, poniedziałek)

Kolejny nawał przypadków.

PS: złośliwi mówią, że chrześcijanie wierzą w Boga, Żydzi w Jahwe, muzułmanie w Allaha, a ludzie nauki w Przypadek...

Ja tylko cichutko przypomnę o Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, której pełna treść nadal nie została ujawniona. Może stąd Papież wiedział więcej niż przeciętni ludzie. A że wiedział, o tym świadczy trasa pielgrzymek: przecież zawsze do Polski przyjeżdżał tuż przed ważnymi wydarzeniami. Tuż przed pamiętną powodzią był *dokładnie* tam, gdzie ona nastąpiła, może nie? Przypadek?

  Rekolekcje- modlitwa
Wielki Post, rekolekcje, spowiedz...

Piosenki/pieśni/kanony:
'Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia...'
'Pan jest moim pasterzem...'
'Niczym się nie trap, niczego nie bój - Bogu zaufaj, nic Ci nie grozi...'
'Twoje Słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce'

Tyle przychodzi mi do głowy

Z czasów LO pamietam, ze brałam udział w takiej modlitwie (śpiew/czytanie). Myślę, że co do tekstów można poszukać takich, które mówią o małości człowieka, wielkości Boga, Jego mocy, chęci pomocy człowiekowi, miłosierdziu...

A może coś zaczerpnąć z Dzienniczka s. Faustyny, tekstów Jana Pawła II, ks. Twardowski pewnie też może przyjść z pomocą

Życzę powodzenia Martusiu!
+

  Miłosierdzie Boże
Zapraszam wszystkich do podjęcia Orędzia Pana
Jezusa - odmawiajcie Koronkę do Bożego
Miłosierdzia o godz.15.00. Szczególny dar łaski
Jest to ,jak przekazał Pan Jezus w Dzienniczku św. Faustynie (Dz. 59)
godzina wielkiego Miłosierdzia dla świata i zapewnia nas,że żadna dusza nie zginie,
a gdy chociaż jeden raz odmówi koronkę, to nawet najcięższy grzesznik dostąpi wielkiego
Miłosierdzia w godzinie śmierci.
Ten czas należy do nas. Bez nas nie może Bóg swoich
planów urzeczywistniać.Przez modlitwę codziennie będziemy wzrastać i do Boga zbliżać się.
Dla zainteresowanych : www.5stonesuccess.pl

  Koronka do Bożego Miłosierdzia.


„Dzienniczek” św. Siostry Faustyny Kowalskiej – Miłosierdzie Boże w duszy mojej.

1565: „Kiedy weszłam na chwilę do kaplicy, powiedział mi Pan: Córko moja, pomóż mi zbawić pewnego grzesznika konającego; odmów za niego tę koronkę, której cię nauczyłem. (Koronka) Kiedy zaczęłam odmawiać tę koronkę, ujrzałam tego konającego w strasznych mękach i walkach. Bronił go Anioł Stróż, ale był jakby bezsilny wobec wielkości nędzy tej duszy; całe mnóstwo szatanów czekało na tę duszę. Jednak podczas odmawiania tej koronki ujrzałam Jezusa takiej postaci, jak jest namalowany na tym obrazie . Te promienie, które wyszły z Serca Jezusa, ogarnęły chorego, a moce ciemności uciekły w popłochu. Chory oddał ostatnie tchnienie spokojnie. Kiedy przyszłam do siebie, zrozumiałam, jak ta koronka ważna jest przy konających, ona uśmierza gniew Boży.”

Modlitwa ta ma ogromną moc, nietylko dla umierających ale również dla żywych. Z całego serca zachęcam do odmawiania przemiennie: Różaniec z Koronką do Bożego Miłosierdzia. Podczas podróżowania, spaceru w lesie, jeździe na rowerze, wszędzie gdzie jest to możliwe.

  kult obrazów, relikwii itd.- co o tym sądzicie?
Ja modle sie do Matki Bożej i nie widze w tym nic złego... Taka jest Moja wiara i nic na To nie poradze ze Kocham Matke Ktora zrodzila Boga na równi ze swoja wlasna albo i bardziej....

Nie czytasz w ogole co Pisze - Obrazy mają dla mnie wielką Moc, wręcz cudowną... Bóg Jest w nich i poprzez nie daje pokaz swojej mocy, milosierdzia itp.

Siostrze Faustynie Kowalskiej ukazal sie Jezus (w ktorego wierze) i nakazal jej aby uwiecznila na Obrazie jego wizerunek tak jak go widziala podczas objawienia - aby ludzie mogli przy Tym wizerunku modlic sie o milosierdzie Boze....
Wlasnie tak powstal obraz pod Ktorym jest napisane "Jezu ufam Tobie"...

No i wlasnie cala rzecz w zaufaniu... jesli ufam memu Bogu to dlaczego mialbym go dostrzegać np. w przykładowej Jabłonce, a nie w Obrazie z jego podobizną??
Nie czczę Bożków, nie wysławiam Kawałka wdrewana ponieważ ŚWIĘTE OBRAZY MAJĄ WARTOŚĆ PONADMATERIALNĄ - DUCHOWĄ..........

Ufam Memu Bogu ze skoro sam sie objawil i nakazal aby go namalowano by ludzie sie modlili, jesli sam czyni Cuda za posrednictwem obrazów, toi wie co robi.....

i Wybacz Jahzga ale nawet jakbys mnie zarzucil stosem Argumentów ze Obraz to Tylko obraz, to ja zawsze znajde ten jeden NIEPODWAZALNY DLA MNIE argument na Ktorym Opiera sie moja wiara - ZAUFANIE!

Zawsze bede ufał Bogu w ktorego wierze a nie ludziom...

  Spotkanie Froumowiczów - come back !!!
A cha teraz rozumiem. Oczywiście napewno będe. A ja ZAPRASZAM WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW na moją 15 rocznicę ślubu 30.11.2006. do kościoła pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego i Św. Siostry Faustyny przy ul. Żytniej 1 na godz. 18.00. I to nie jest dowcip. faktycznie ślubowałam w Andrzejki. Tak więc zapraszam bardzo serdecznie.

  Dzienniczek siostry Faustyny
Mi również bardzo się podoba jak pani D. Segda czyta Dzienniczek Siostry Faustyny..Ten głos..coś pięknego! Muszę się też pochwalić,że byłam w/tą/ Niedzielę Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Przeżyłam to bardzo głeboko..i jeszcze do tego była bardzo piękna pogoda
W Łagiewnikach Miłosierdzie "unosi" się w powietrzu..Wszystko wydaje się być przeniknięte Miłoscią.
Dziękuję Bogu,że mogłam tam być.

  Refleksje na temat roku 2012
Wielki Wodzu!

Absolutnie zgadzam sie z Toba. To wlasnie chcialem, byc moze nieudolnie, przekazac w swoim poscie "Refleksje" W najblizszych miesiacach, kiedy aktywnosc Slonca zacznie wzrastac, przekonamy sie czy Majowie mieli racje. A w miedzyczasie wzmozmy swoje modlitwy zwlaszcza do Milosierdzia Bozego poprzez wstawiennictwo Sw. Faustyny Kowalskiej.

Ufajmy Bogu.

  "Trąba powietrzna"
"– Byłyśmy już wyczerpane przerzucaniem siana. I wtedy westchnęłam: Panie Boże, świętym pomagałeś, a nam nie pomożesz? I wtedy na bezchmurnym niebie zjawiła się trąba powietrzna."

W najnowszym Gościu Niedzielnym można przeczytać artykuł o Zgromadzeniu klauzurowym, które założyła św.Faustyna. Są to Sióstry Służebnice Bożego Miłosierdzia Zachęcam do zajrzenia. Polecam je serdecznie Waszym modlitwą!

http://goscniedzielny.wia...157370149&katg=

http://www.niedziela.pl/w...?p=200608&id=42

A to ich stronka: http://www.misericordiadei.pl/

Pozdrawiam!

  Wszyscy Święci!!!
Cytat: Który z Świętych jest Twoim ulubionym???

Bezdyskusyjnie św. Faustyna Kowalska - Apostołka Bożego Miłosierdzia - patronka z bierzmowania. - Dlaczego? - Nie tylko ze względu na bliską mi duchowość, szczególnie zaufanie Bożemu Miłosierdziu, ale również ze względu na pochodzenie - a dokładnie związanie z moim miastem - Łodzią. To tu właśnie Jezus objawił się jej na zabawie tanecznej w parku - z pytaniem: "Jak długo mam na Ciebie jeszcze czekać? Jak długo będziesz zwlekać?" Po tych słowach uciekła z tej zabawy i pobiegła do katedry - do miejsca, gdzie również ja odnalazłam swoją drogę do Pana.

  Co się dzieje z powołaniami?
Czy różnice w pojmowaniu obserwancji zakonnej nie przyczyniały się do powstawania nowych reguł? Jeśli przez pojęcie nowych reguł rozumiemy nowe zgromadzenia zakonne, to tak



Chyba łatwiej bdzie na przykładzie- np. św. Faustyna należaca do Zgromadzenia Sióstr Matki Bozej Miłosierdzia chciała załozyć Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego (obecnie istniejące).

Matka Teresa także wyszła z innego zakonu i założyła Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości.

Wydaje mi się, że reguły nowych zgromadzeń są inne od reguły zgromadzenia, do którego pierwotnie siostry należały.

  FARES OJCIEC EZRONA I CAŁA RESZTA
FARES OJCIEC EZRONA I CAŁA RESZTA

Zdumiewam się zawsze, jak przychodzi czytać ten rejestr przedziwnie brzmiących imion. Niektóre nawet dźwięczą trochę komicznie, jak chociażby ... Azor, zresztą ojciec Sadoka.

Wielkość Boga objawia się także w tych nic nie mówiących imionach. Ale czy nam też coś mówi z pozoru nic nie znaczące trzecie dziecko Kowalskich (z dziesięciorga) z Głogowca? Ochrzczone w ... Świnicach Warskich? O których nic nie wiemy, ani na mapie nie wskażemy. Nic. A jest to Święta Faustyna Kowalska, znana na całym świecie Apostołka Miłosierdzia Bożego.

W banalnie brzmiących nazwiskach, pospolitych imionach, zapomnianych wsiach, na ulicach niewymyślnych typu Cicha, Długa i Szeroka, jest miejsce dla Boga jak najbardziej właściwe. A my chcielibyśmy znaleźć Boga na Klasztornej, Kościelnej, Świętoduskiej, Św. Anny czy Katedralnej. Myślę, że nawet Plac Trzech Krzyży nam nie pomoże.

Żeby znaleźć Boga, trzeba nam chleba z masłem, wody mineralnej, brzozy pospolitej, wróbelka w kałuży, Kowalskiego i Nowaka.

  Cześć obrazów
"Nie doświadczyłam tegoż ze strony obrazu. Natomiast ze strony Boga owszem" - bo też nie obraz jako przedmiot jest żródłem łask.
"Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej", Dzienniczek św. Faustyny.
Łaski, uzdrowienia "za przyczyną" obrazów, figur są zawsze darem Boga - "Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski, do żródła miłosierdzia", Dzienniczek.
O próbach tłumaczenia autosugestią mówił już o. Pio - "Zasugeruj się, myśl intensywnie, że jesteś osłem, a sprawisz, że wyrosną co osle uszy"
W kontekscie obrazu Jezusa Miłosiernego - przez dziesiątki lat był oficjalny zakaz kultu. Świat poznała objawienia i obraz w 1993r. Jak powszechnie jest oceniane, zaistniał fenomen na niesłychaną, niewyobrażalną skalę - w ciagu zaledwie jednego dziesięciolecia obraz i kult jest znany w całym świecie.
Ludzka sprawa czy Boska?? - odpowiedż jest tylko prosta.
Inna sprawa wypaczeń kultu obrazów - ale czego ludzie nie potrafią wypaczyć?....dwunastu teologów doszukało się błędów , niewłaściowści w nauce Jana Pawła II i ogłaszją "odkrycie" światu

  Szansa na świętość
W "Nowennie do Bożego Miłosierdzia", którą Chrystus podyktował św. Faustynie - modlimy się:" Ojcze Przedwieczny spójrz okiem miłosierdzia na dusze.....które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa".
Dusze - kapłańskie, zakonne, pobożne, wierne, pogan, tych którzy mnie nie znają, heretyków, odszczepieńców, ciche i pokorne, w czyścu, oziębłe.... czyli "ludzkość całą a szczególnie grzeszników"...i tak przez 9 dni - bo wszyscy jesteśmy Bożymi dziećmi, wszyscy mamy równe sznase - tylko od nas zależy co wybierzemy.
Sumienie - dar Boga dla każdego człowieka, wskazuje i prowadzi do Boga..."nie ten, który mówi mi Panie, Panie, ale ten, który wypełnia wolę Ojca mego"... nie znając Chystusa, można wypełniać "wolę Ojca", żyjąc w zgodzie z sumieniem, kochając Boga i bliźnich, nie czyniąc zła.

  PROROCTWA OSTATNICH LAT
"Ja zawarłem przymierze z Abrahamem i Moim Synem Jezusem" - to Bóg sam z sobą zawiera przymierze??? - chyba, że "prorokini" naleźy do chrześcijan nie uznających Boga w Trójcy Świętej.
"Ja wybrałem Jezusa" - "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham stał się JA JESTEM" (J 8,58)...Ja Jestem - imię Boga, który był od zawsze i "wybierał sam siebie"???...bez sensu.
"Święte Festiwale" - to były obrzędy u starożytnych rzymian ku czci wybranego bóstwa z całej plejady ich bóstw, wybierano dane bóstwo, ogłaszano festiwał i zabawa połączona z orgiami trwała kilka dni.
"Good" nazwanie Boga w jęz. angielskim jest bluźnierstwem - to skąd zatem taka łaska Boga do narodu polskiego, przecież my od początku chrześcijaństwa w Polsce, nie nazywamy Boga imieniem "Jahwe"????
W żaden sposób to "proroctwo" nie ma nic wspólnego z objawieniami św. Faustyny - Jezus przemawiając do Faustyny, mówi o ludziach jako o umiłowanym swym stworzeniu, lituje się na grzesznikiem, prosi Faustynę i wszystkich wierzących, o modlitwe w intencji nawrócenia, oferuje ratunek - chocby najgorszy grzesznik, jeśli choć raz z wiarą odmówi "Koronkę do miłosierdzia Bożego" nie zginie, nie zostanie potępiony....
W tym proroctwie E. Nikomia, Bóg jest gniewny, mściwy, żądny krwi.
Dla mnie zupełnie, ale to zupełnie nie nosi znamienia Słowa Bożego.

  Zapraszam do modlitwy różańcowej
Jeżeli można utworzyć różę, która będzie się modliła głównie w intencjach bliskich S. Faustynie, np.: O Miłosierdzie Boże nad najbardziej potrzebującymi, o to abyśmy poznawali czym jest Miłosierdzie Boga i w jaki sposób my sami mamy pełnić uczynki miłosierdzia, to proszę mnie wpisać.

  Rekolekcje w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie
REKOLEKCJE W SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W KRAKOWIE-ŁAGIEWNIKACH
Celem rekolekcji jest wypełnienie wezwania Ojca Świętego Jana Pawła II, który konsekrując Bazylikę Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach wzywał nas do rozpalenia iskry miłosierdzia w naszym życiu i przekazywania jej innym poprzez modlitwę, słowo i czyn miłosierdzia.

ADWENT
OD ZAUFANIA DO UFNOŚCI
REKOLEKCJE ZE ŚW. TERESĄ Z LISIEUX I ŚW. SIOSTRĄ FAUSTYNĄ
2-4 grudnia 2005
Rekolekcje prowadzi o. dr Marian Zawada OCD
Celem rekolekcyjnego skupienia będzie ukazanie tajemnicy ufności w Boże miłosierdzie w nawiązaniu do myśli św. Teresy z Lisieux i św. Siostry Faustyny.

  Rekolekcje w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie
Gdy szukałam kiedyś rekolekcji na Wielki Post ucieszyłam się z możliwości spędzenia weekendu w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, bycia tak blisko Jezusa Miłosiernego i św. Faustyny.
Był to dla mnie wspaniały czas poznawania wciąż na nowo Tajemnicy Miłosierdzia Bożego oraz zgłębiania jej na kartach Ewangelii i Dzienniczku św. Faustyny, przebywania w głębi swego serca w ciszy z Jezusem Miłosiernym, uczestniczenia w Godzinie Miłosierdzia ze wspaniałą oprawą muzyczną nowicjuszek, czasu na indywidualną reflekję i modlitwę:adorację, spowiedź i drogę krzyżową; popłynęły z tego spotkania z Jezusem łaski Miłosierdzia na moją codzienność, umocniło mnie to w życiu i pogłębiła się moja wiara. S. Faustyna i posłannictwo Miłosierdzia stały mi się jeszcze bliższe.

[ Dodano: Nie 11 Lut, 2007 09:17 ]

  Polska najbardziej umiłowanym krajem przez Boga?
Sądzę po fakcie z jaką szybkością orędzie Miłosierdzia Bożego rozprzestrzeniło się i świat je przyjął....od beatyfikacji 15 lat, kanonizacji 8....
Ta "iskra" zatem to Dzienniczek, św Faustyna i Jan Paweł II-orędownik tego orędzia....tak wykoncypowałam
Bóg tylko wie...więc ja nie mogę mieć żadnej pewności, ale przemyśliwać, wyciągać wnioski mogę

  Polska najbardziej umiłowanym krajem przez Boga?
PS ...masz prawo tak sądzić...ale nie zapominaj, że objawienia w Licheniu, św. Faustynie, zostały oficjalnie uznane przez Kościół.... czy Jan Paweł II bawił się w kabałę:
- poświęcając w 1984r świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi (o co usilnie prosiła w Fatimie) a za 3 lata rozpadł się system komunistyczny i Rosja się nawraca, co oznajmiła Maryja,
- ustanawiając w pierwszą niedzielę po Wielkanocy Święto Miłosierdzia Bożego (prośba Chrystusa).
Oczywiscie ganianie za nowinkami, Nostradamusami i innymi cudakami jest naganne.
Ale miejsca i objawienia uznane przez Kościół??...może zatem należy odrzucić:
- Różaniec,
- Cudowny Medalik,
- nabożeństwo 9 pierwszych piątków miesiąca,
- Koronkę do Bożego Miłosierdzia,
- obraz Jezusa Miłosiernego ("naczynie łask dla świata" - tak Pan go nazwał).
przecież dane zostały Kościołowi podczas prywatnych objawień

  100 rocznica Pallotynów w Polsce
Z okazji 100 rocznicy Pallotynów w Polsce byłam na rekolekcjach w seminarium w Ołtarzewie pod Warszawą. To naprawdę wspaniałe zgromadzenie propagujące miłosierdzie Boże( jeszcze przed św Faustyną) i powszechne apostolstwo. Apostolstwo nie tylko dla osób konsekrowanych ,ale dla laikatu.Pierwsze kroki Pallottyni uczynili w Wadowicach( jeszcze przed urodzeniem Wojtyły-ciekawe? Bardzo chętnie wspópracują z osobami świeckimi. Jeśli ktoś byłby z naszych uczestników tego forum byłby zainteresowany- mogłabym coś więcej napisać. Idea jest piękna uznana dopiero przez IISobór Watykański podczas którego ogłoszono Wincentego za błogosławionego, a póżniej za świętego.

  Objawienia w Medjugorie i JP2
Wszystkie objawienia maryjne przekazują zawsze podstawowe przesłania : wzywają do nawrócenia i pokuty, do modlitwy różańcowej oraz wskazują na Chrystusa jako źródło miłosierdzia.

Objawienie Św.siostry Faustyny jest przypomnieniem o Chrystusowym miłosierdziu,które po raz pierwszy objawiło się na Krzyżu,gdy z boku Chrystusa wypłynęła Krew i Woda.

Są też specyficzne objawienia tzw.eucharystyczne np.cud w Lanciano.

Tak więc rolą objawień jest przypominanie o tym, co służy do Zbawienia naszej duszy i dusz innych osób.

W przypadku Różańca zauważyć możemy jego chrystocentryczną rolę : "błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc Żywota Twojego Jezus". Różaniec może się stać dla nas rodzajem "mistycznej podróży",kiedy głębiej zanurzymy się w tą modlitwę. Możemy śledzić życie Maryi i Jezusa i w tym kontekście możemy analizować nasze życie. W naszym życiu są : tajemnice radosne, bolesne, światła i chwalebne. Różaniec wprowadza nas poprostu w Bożą rzeczywistość. Zrezygnowałem z wymieniania intencji przed rozpoczęciem tej modlitwy, gdyż powinienem bardziej zaufać. Intencji nie muszę wymieniać słownie, bo one nigdy nie są zakryte przed Panem.

  Czy Bóg nas karze?
Dzięki, Księże
Tylko ja nie mam tutaj stosownej literatury, żeby podjąć dyskusję
Ale może już nie będę się tak upierać...
Sądzę, że wiele na temat sprawiedliwości i miłosierdzia możemy wyczytać w "Dzienniczku" św.s.Faustyny Kowalskiej. Wyczytać i zrozumieć.
Myślę, że to bardziej jest tak, iż człowiek niejako sam siebie skazuje na karę, aniżeli karze nas Bóg.

  Czy w Niebie jedni będą bardziej, a inni mniej szczęśliwi?
Cytat "jak pięść do nosa" ...oj nie powiedziałabym
-"Dzienna utrata 80-100 włosów odpowiada normie" - gdybyś miał watpliwości:
http://www.medserwis.pl/?p=4097,293,10
"Są policzone" - na bieżąco...tzn. że Bóg jest z nami stale, nieprzerwanie.
..."w każdej duszy dokonywam dzieła miłosierdzia a im większy grzesznik, tym ma większe prawo do miłosierdzia mojego. Nad każdym dziełem rąk moich jest utwierdzone miłosierdzie moje" - słowa Jezusa do s.Faustyny,Dz.723 - Bóg nigdy nie opuszcza swego stworzenia,im wiekszy grzech - tym większe miłosierdzie.
Miłosierdzie"
-hebr.rahamim - "w sercu ojca",
-hebr.hesed, po grecku:eleos - wyraża sam w sobie ideę miłości, wierności.
Każde dzieło rąk Boga - my wszyscy - jesteśmy stale w sercu wiernego,kochającego Ojca.

  Czy w Niebie jedni będą bardziej, a inni mniej szczęśliwi?
ziobro Adama
"policzone" - owszem:tryb dokonany...ale Jezus specjalnie mówi o włosach, których liczba stale się zmienia - nie oczach, uszach, których liczba jest stała - raz policzone i wystarczy.
"policzone" - nie w sensie: wydarzenie "było" i zostało policzone, ale "jest", teraz, trwa obecnie - włosy zostały "policzone" wczoraj - dziś - 2 godz. temu - godzinę temu....
Dalej Jezus mówi:"nie bójcie się" - uspokaja...bo Bóg jest stale z wami - trwa tu i teraz.
Piszesz "jeśli"....
Św. Paweł pisze:"Bóg zaś okazuje miłość swą ku nam przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami" Rz.5,8
- "Bóg jest miłością, a kto trwa w miłości, w Bogu mieszka i Bóg mieszka w nim" , " Jeżeli jednak wzajemnie się miłujemy,Bóg mieszka w nas" I List św. Jana 411-16.
"Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie" Mt 10,8 - w przypadku miłości nieodwzajemnionej...Bóg nie kocha nas "za coś", nawet w przypadku nie odwzajemniania, Jego miłość trwa.
Nic nie wiem o kontrowersjach w przypadku s. Faustyny.
KrK ustanowił - zgodnie z zaleceniem Jezusa przekazanym przez Faustynę - Święto Bożego Miłosierdzia, w pierwszą Niedzielę po Wielkanocy.
Za "imbecyla" nie przepraszam - Ty wysnyłeś takie wnioski - nie pojmuję tylko z czego

  Dusza - od Boga..?
Temat o duszy, to trudny temat, nawet dla katolików. W końcu porusza sprawy ze świata niewidzialnego, który, wbrew pozorom, jest dostrzegalny, gdy w skupieniu, wewnętrznym wyciszeniu i pokoju (ja nazywam go Bożym) obserwuje się otaczającą i wewnętrzną przestrzeń.

Dlatego dobrze, że Albinos miał potrzebę zadania takiego pytania. Dzięki bardzo logicznym odpowiedziom Omyka znów zgłębiłam wiedzę w obszarach grzechu pierworodnego, po których nie poruszałam się.

To, że dusza pochodzi od Boga i że jest nieśmiertelna, potrzeba wiary (a to jest dar, o który można/trzeba się modlić) lub ... namacalnych własnych przeżyć. A to przykład św.Faustyny:
"Boże w Trójcy Świętej Jedyny, pragnę Cię tak kochać, jak jeszcze Cię żadna dusza ludzka nie kochała, a chociaż jestem dziwnie nędzna i maleńka, to jednak kotwicę ufności swojej zapuściłam tak głęboko w przepaść miłosierdzia Twojego - Boże i Stwórco mój. Pomimo wielkiej nędzy mojej nie lękam się niczego, ale mam nadzieję śpiewać pieśń chwały wiecznie. Niech żadna dusza nie wątpi, chociażby była najnędzniejsza, póki żyje - każda może się stać wielką świętą, bo wielka jest moc łaski Bożej. Od nas zależy tylko nie stawiać oporu działaniu Bożemu ",
także w linku: http://www.faustina.ch/index_pl.htm w spisie treści pod:
ROZMOWA MIŁOSIERNEGO BOGA
- z duszą grzeszną
- z duszą w rozpaczy.

  Pokolenie JPII jest czy nie?
Pokolenie JPII czy jest????...wróciłam właśnie z Mszy św w intencji JPII w trzecią rocznicę jego śmierci....kościół pełniutki ludzi, rozrzut wiekowy od nastu do niemal stu lat:)
Msze koncelebrowało 6 kapłanów, pełny skład ministrantów, wspaniała oprawa muzyczna, z odśpiewaną na stojąco z mokrymi oczyma, ulubiona pieśnią papieża - "Barką".
Przed Msza program słowno-muzyczny, Koronka do Miłosierdzia Bożego...
I niech kto powie, że nie ma pokolenia JPII...nie staliśmy się aniołami...ale wsłuchujemy się w jego słowa i pamiętamy je...."To jest moja matka ta ziemia!, to jest moja ojczyzna!....." Kielce 1991r

ps mam ukochanych dwoje świętych - Jana Pawła II i św. Faustynę...moich przewodników do Boga.

  Prostota i wiara
Fascynuja mnie ludzie bardzo prosci a jednak ogromni w Bogu. Mam tu na mysli ludzi bez wyksztalcenia, ktorzy w oczach tego swiata uchodza za niedouczonych. Z takich czy innych powodow. W takich ludziach najbardziej widze moc samego Boga. Nie mowie tu o wszystkich ale tych, wybranych przez Boga aby uswiecic Jego Kosciol. Mysle tu o Swietych ktorzy nie posiadali zadnej szkoly a ktorych Jezus uzyl aby upokorzyc dume wielce uczonych w sprawach Boskich.


Fascynuje mnie s. Faustyna. To zadziwiające jak Bóg posłużył się tak prostą, zwyczajną zakonnicą by przekazać orędzie Miłosierdzia, które zawędrowało na cały świat. Nie posiadała wykształcenia a w jej pamiętniku było tyle głębi, mądrości i prawdy teologicznej, że widać w tym było działanie łaski Bożej

  Czy Bóg kocha jednych bardziej niż innych?
Dlaczego tak jest że jedni w swoim życiu doświadczają Boga w bardzo silny sposób, a inni nie?



Wszystko zalezy od laski bozej Moniczko.Dlaczego Swieta Faustyne Bog wybral na apostolke Milosierdzia podczas gdy inne siostry w tym samym zgromadzeniu tez wiodly swiete zycie ? Boze drogi sa inne niz ludzkie i pojmiemy to bardziej w wiecznosci.

Pozdrawia Zygmunt

  Wpyw Swietych ludzi na zycie kosciola i nasze.
ednym z najwiekszych skarbow naszego Katolickiego Kosciola jest Komunnia Swietych. Dzis obchodzimy Swieto Faustyny. Jest mi ona bardzo droga i dziekuje Jezusowi za wszystkie laski otrzymane przez jej wstawiennictwo. Jej oredzie rozeszlo sie po calym swiecie jak ogien, dokladnie jak to Jezus przepowiedzial.



Taka oto ciekawostka: Faustyna zmarła w 1938 roku. Rok później, przez 6 lat szalała wichura wojenna, pochłaniając miliony ofiar. Pontyfikat Jana Pawła II to nie mniej wredny czas na świecie. To ciągłe nienawistne spozieranie ludzi na siebie, ukrywanie się, aby przypadkiem nie wsiąknąć na amen. I oto daje nam Papież Świętą Orędownicę Bożego Miłosierdzia, które obmywa ze wszelkiego brudu, które chce pociągnąć wszystkich do siebie.
To jest nic innego, jak zwrócenie serc naszych ku tej prawdzie, że trwamy ciągle w Duchu Świętym, tym samym, który towarzyszył Panu Jezusowi. Tym samym, który przypomina i uczy o Prawdzie.

  Prywatna konsekracja
Ja przezylam ogromne nawrocenie miajac 37 lat. Zaczelo sie od Sw. Faustyny a skonczylo na Jezusie. W roku 2000 poswiecilam swoje zycie Jezusowi w bardzo szczegolny sposob. Chcialam zostac trzeciego stopnia (tak to sie nazywa tutaj w Kanadzie) Karmelitanka, ale pozniej jakos to do konca mi nie odpowiadalo. Ksiadz, moj duchowy kierownik/spowiednik zaproponowal abym napisala swoja wlasna konsekracje. 14 Wrzesnia kleczac przed oltarzem i Zywa Eucharystja poswiecilam swoje zycie niepodzielnie Bogu i oddalajac Jezusowi wszystko co posiadam. Ksiadz poblogoslawil nas i tak sobie zyje dla naszego Jezusa w Jego milosierdziu.

To takie moje male swiadectwo milosci dla Jezusa

[ Dodano: Pią 07 Paź, 2005 06:26 ]

  Prywatna konsekracja
Plomyku

Piekne jest twoje swiadectwo i Bogu nalezy dziekowac za laske, ktora ciebie dotknal.Ja rowniez przezylem nawrocenie.Bylem zdaleka od Boga i Kosciola.Piec lat temu przejezdzalem blisko Kosciola i wstapilem po to aby tam pobyc.Cos mnie ciagnelo i zapraszalo do srodka i mysle, ze to Pan Jezus mnie wolal do Siebie.Postanowilem juz nie opuszczac Mszy Swietych i zyc tylko dla Pana Jezusa.Pozniej byla spowiedz i Komunia Swieta i tak zostalo do dzis.Kazda Msze Sw. przezywam bardzo i w kazdej Mszy Sw. lacze sie z Panem w Komuni Swietej.Prosze Pana o laske uzyskania w wysokim stopniu cnot milosci, pokory i czystosci.Jestem zonaty i dzieciaty.Oczywiscie dzieci juz sa dorosle.W zyciu tyle zaniedbalem i teraz czesto zaluje, jednak za Swieta Faustyna mowie Panu; im wiecej dusza jest grzeszna tym wiecej ma prawo do Milosierdzia.

Pozdrawiam

  Książki - co czytacie najczęściej?
Jest sporo księgarni katolickich prowadzących sprzedaż wysyłkową. Ja goraco polecam
PRODOKS/ / Promotor Dobrej Książki.Jest to zarazem dwumiesięcznik w którym mozna przeczytać bardzo ciekawe artykuły o rożnej tematyce,o ciekawych ludziach,
związanych z Kosciołem i nie tylko, o świętych i błogosławionych.
Mam kilka książek zamówionych z tych katalogów; m.in. Poezje Ks.Twardowskiego,
Jak rozmawiać z Bogiem-Lucy Roney SND/Robert Faricy SJ,
Jak się spowiadać?-Francisco Luna,
S.Faustyna i Boże Miłosierdzie,
Katechizm Koscioła Katolickiego,
Myśli na kazdy Dzień Roku -Anselm GRUN,
Jan Paweł II-Do chorych i Cierpiących
Modlitewnik Ks. Tadeusza Ryłko.............................
Są równiez pozycje z beletrystyki,bajki dla dzieci itp.
Dużo jeszcze tych pozycji. Myslę ,że najlepszym rozwiązaniem byłoby zamówienie
katalogu o którym wspomniałam wyżej. I biezace wydarzenia i nowości wydawnicze
również z dziedziny muzyki.
Serdecznie pozdrawiam.

  Miłosierdzie Boże
Szukaj Boga poprzez modlitwę. Serwis o Bożym Miłosierdziu pomoże Ci,
jak i Twoim przyjaciołom z zagranicy w odnalezieniu właściwej drogi życia.
Zaufaj Panu Jezusowi, a On przyjdzie Ci z pomocą.
Zawierz siebie i innych Matce Bożej.

Zapraszam serdecznie do odwiedzenia mojej strony i podjęcia wezwania
Pana Jezusa, które przekazał św.Faustynie :

www.5stonesuccess.pl

[ Dodano: Czw 04 Paź, 2007 09:56 ]

  Czemu Bóg milczy
Olgaa - piszesz:"bo już raz wołał do Niego i On mu nie pomógł"...a może właśnie pomógł... jesteś przy nim, wspierasz, martwisz się o niego - czy to mało?
Spróbuj więcej - pomódl się w jego intencji.
Jezus uczy s. Faustynę, Koronki do Bożego miłosierdzia i mówi;"Córko moja zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki, którą ci podałem. Przez odmawianie tej koronki podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą" Dz. 1541. Podobną łaską jest obdarzona modlitwa w Godzinie Miłosierdzia - o godz.15.

  Święta s. M. Faustyna Kowalska
Kult Miłosierdzia Bożego rozszerza się w świecie w błyskawicznym tempie


Co do "błyskawicznego tempa", to mam pewne obiekcje, choć przyznaję, że szybkość istniejącego tempa można różnie interpretować i to w różnych krajach różnie.
W Niemczech i Norwegii obrazy Miłosiernego Jezusa widziałam jedynie w kościołach, w których bardzo prężnie działają duszpasterze z Polski (nie dotyczy to duszpasterzy, którzy mają pochodzenie polskie, ale są już obywatelami w/w krajów).

W artykule podanym przez Ks.Marka, w poście powyżej, można wyczytać, że w Niemczech działa Świecki Sekretariat Siostry Faustyny, skupiający 5 tys. osób. Podczas gdy oficjalne statystyki Niemiec podają, że Niemców jest 82 mln, z czego 32% deklaruje wiarę katolicką, a zaledwie 3,6 mln (=4,4% mieszkańców) uczęszcza co niedzielę na msze (tu weźcie pod uwagę liczną grupę emigrantów z Polski). Jak dla mnie obraz z tych statystyk jawi się co najmniej żałośnie. Dodatkowo osobiście miałam możliwość sprawdzić, że większość "czynnych" katolików, to ludzie w podeszłym wieku (tzw. wieku emerytalnym).

  Ojciec czy drobiazgowy Sędzia - Bóg w oczach katechizowanych
Zosiu powołujsz się na słowa Chrystusa wypowiedziane do św. Faustyny, więc ja przytoczę Ci także:
- "Większe jest miłosierdzie moje aniżeli nędze twoje i świata całego. Któż zmierzył dobroć moją? Dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem przybić się do krzyża, dla ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią najświętsze serce swoje o otworzyłem ci żródło miłosierdza" Dz 1485.
- "Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienie, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski moje poczynam się gniewać na nich, zostawijąc ich samym sobie i daję im czego pragną" Dz 1728.
"Miłość cierpliwa jest, dobra jest...gniewem się nie unosi" - Bóg napomina, przemawia przez wydarzenia...ale to zawsze jest Miłość - nie gniew, "Boży bicz"...jak często błędnie pojmują to ludzie.

  Cudowny Medalik
Nie twierdze, ze wszystkie objawienia sa czescia deposytu wiary.Wiem, ze ja uzupelniaja i jezeli Kosciol je uznal wiec staja sie czescia naszej katolickiej religii.Wymienie tu Objawienia Swietej Malgorzaty i Kult Najswietszego Serca Pana Jezusa .W pierwsze piatki kazdego miesiaca zbieramy sie w Kosciele aby wynagradzac Panu Jezusowi za wszystkie potwornosci jakie rania Jego Najswietsze Serce.


Objawienia prywatne w żaden sposób nie uzupełniają depozytu wiary, o czym świadczy nauka Kościoła zawarta w KKK: "Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej..." (67). Mogę tu posłużyć się przykładem: Jan Paweł II w encyklice o Bożym Miłosierdziu (Dives in Misericordia) ani razu nie odwołał się do prywatnych objawień św. Faustyny.
To samo dotyczy kultu Serca Pana Jezusa i nabożeństw wynagradzających pierwszopiątkowych. To znaczy, że prywatne objawienia św. Małgorzaty mogą pomóc do "pełniejszego przeżywania" Chrystusowej Tajemnicy Odkupienia i wynagrodzenia Bogu za grzechy ludzi "w jakiejś epoce historycznej", ale nie należą do depozytu wiary.

  Cudowny Medalik

Objawienia prywatne w żaden sposób nie uzupełniają depozytu wiary, o czym świadczy nauka Kościoła zawarta w KKK: "Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej..." (67). Mogę tu posłużyć się przykładem: Jan Paweł II w encyklice o Bożym Miłosierdziu (Dives in Misericordia) ani razu nie odwołał się do prywatnych objawień św. Faustyny.



To twoje wlasne tlumaczenie i ja wcale nie musze sie z tym zgadzac.

Co z tego, ze Jan Pawel II nie odwolal sie do objawien Sw. Faustyny w w/w encyklice.Odwolal sie do Milosierdzia i to wystarczy.Z pewnoscia nie potrzebowal wspominac Sw. Faustyny wiec nie czynil tego.Wiadomo, ze zrodlem Milosierdzia jest Bog a nie Sw. Faustyna.Ona tylko byla z laski Bozej Jego apostolka.

  Cudowny Medalik
Leszek napisał/a:

Objawienia prywatne w żaden sposób nie uzupełniają depozytu wiary, o czym świadczy nauka Kościoła zawarta w KKK: "Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej..." (67). Mogę tu posłużyć się przykładem: Jan Paweł II w encyklice o Bożym Miłosierdziu (Dives in Misericordia) ani razu nie odwołał się do prywatnych objawień św. Faustyny.

To twoje wlasne tlumaczenie i ja wcale nie musze sie z tym zgadzac.


To nie jest moje prywatne tłumaczenie, ale nauczanie Kościoła, przytoczone z Katechizmu, które masz obowiązek uznawać.

  Cudowny Medalik
Czym innym jest obrządek i objawienia prywatne oraz czym innym jest publiczne Objawienie Boże i depozyt wiary.
Jan Paweł II pisał o Bożym Miłosierdziu w encyklice "Dives in Misericordia", nie powołując się na objawienia prywatne, ale na depozyt wiary. Warto w związku z tym przeczytać całą encyklikę, a nie opierać się tylko na objawieniach prywatnych. Polecam do rozważenia fragment z ostatniego rozdziału "Modlitwa Kościoła naszych czasów":
"... Trzeba, żeby wszystko to, co zostało powiedziane w tym dokumencie na temat miłosierdzia, zamieniło się i zamieniało się stale w żarliwą modlitwę: w wołanie o miłosierdzie na miarę potrzeb i zagrożeń człowieka w świecie współczesnym. To wołanie niech będzie wypełnione całą tą prawdą o miłosierdziu, jaka znalazła tak bogaty wyraz w Piśmie świętym, Tradycji i autentycznym życiu z wiary tylu pokoleń Ludu Bożego".
Owszem, można modlić się o miłosierdzie Boże na wzór podany przez św. Faustynę, ale tylko można, a nie koniecznie trzeba modlić się tylko tak, jak to podała św. Faustyna, powołując się na swe prywatne objawienie.

[ Dodano: Pią 18 Lis 2005 11:50 ]

  Cudowny Medalik
- "Ja pragnę, aby było Miłosierdzia Święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być Świętem Miłosierdzia".Dz.49.
- "Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była Świętem Miłosierdzia. Proś wiernego sługę mojego, żeby w dniu tym powiedział światu całemu o tym wielkim miłosierdziu moim, że kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia, ten dąstapi zupełnego odpuszczenia win i kar". Dz.299.
Jan Paweł II opierał się na depozycie wiary, encyklikę napisał w 1980r - nie mógł powoływać się na orędzia podane św. Faustynie, gdyż trwał w tym czasie jej proces beatyfikacyjny.
Niemniej godne zauważenia, że to dzięki jego staraniom, wysiłkom, świat poznał orędzie miłosierdzia przekazane św. Faustynie - to on, jako kardynał krakowski, przedstawił, przybliżył, w Watykanie objawienia Jezusa siostrze Faustynie - w latach 1965-67 odbył się proces informacyjny, a w 1968r rozpoczął się beatyfikacyjny. Dnia 18.04.1993r Ojciec Święty JP II ogłosił ś. Faustynę błogosławioną, a 30.04.2000r świętą.
5 maja 2000r Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała dekret o obchodach Święta Miłosierdzia Bożego, zgodnie z wolą Chrystusa.
3. 06.1929r Tuy, Hiszpania - "Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego swiata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu. Obiecuję ją uratować za pomocą tego środka" - słowa NMP.

  Cudowny Medalik
Leszku

Z toba to jakby sie odbijalo pileczke.Milosierdzie Boze jest najwiekszym z przymiotow Boga.O tym mowi Pismo Sw. i o tym przypomnial Pan Jezus przez Sw. Faustyne.Chcesz twierdzic, ze to nie nalezy do depozytu wiary ? Nie moge zgodzic sie z toba.

[ Dodano: Sob 19 Lis, 2005 01:18 ]

  Cudowny Medalik
Z toba to jakby sie odbijalo pileczke.Milosierdzie Boze jest najwiekszym z przymiotow Boga.O tym mowi Pismo Sw. i o tym przypomnial Pan Jezus przez Sw. Faustyne.Chcesz twierdzic, ze to nie nalezy do depozytu wiary ? Nie moge zgodzic sie z toba.


Nie to, co zostało objawione św. Faustynie, ale to należy do depozytu wiary, co jest włączone do Objawienia publicznego. Czytamy o tym w Katechizmie Kościoła Katolickiego: "Nie należą one jednak do depozytu wiary" (nr 67). Po raz kolejny
przytaczam ten tekst, ale jesteś, jak widzę, nieprzemakalny wobec nauczania Kościoła i odrzucasz je, wyżej stawiając swoje prywatne przekonania, które nie są zgodne z tym, co głosi Kościół.
O tym, że "Miłosierdzie Boże jest jednym z największych przymiotów Boga" wiadomo z publicznego Objawienia, na którym oparł się też Jan Paweł II, pisząć "Dives in misericordia", a nie z objawienia prywatnego św. Faustyny.

  Surowy straszliwy Bóg i dobra łagodna Matka

Ludzkosc zasluguje na potepienie za zle uczynki lecz Matka Boza jest dobra i tak kocha swoeje dzieci, ze uprasza stale milosiertdzie dla swiata.Gdyby nie Matka Boza, Swieci i wybrani na ziemi, ktorzy zanosza modlitwy za swiat Bog dawno juz wywarlby pomste nad tym bezboznym oddanym diablu swiatem.



No chyba przesada z ukazywaniem Boga jako kogoś kto chce dokopać grzesznikom, jako żywo piszesz tak samo jak Świadkowie Jehowy. Oni właśnie w swoich starżnicach uwielbiają pokazywać scenki, gdzie wszyscy chrześcijanie, (oczywiście nie ŚJ) giną w Armagedonie.

Nie takie kochany jest stanowisko KRzK. Inną sprawą jest ukazywanie Miłosierdzia Bożego, który w twych postach jakoś nie widać. A przecież pewnie znasz dzienniczek Faustyny Kowalskiej . Jest tam mowa o karze nad światem, za grzechy, lecz i o Miłosiernym i kochającym Ojcu.

Więc...?

  Szatan atakuje jak nigdy
jak to nie? wiele spraw właśnie w Kościele zatwierdzanych jest post factum - ogłaszanie świętych np., sprawy objawień również.


"Po owocach ich poznacie" - dlatego większość zatwierdzana post factum.
A słyszałeś o odzuconych post factum po "orzeczeniach" o szatańskich mamieniach...ja nie słyszałam, a wiem o historii objawień co nieco.
Dziwacznie byłoby wybiórczo odrzucać obraz "Jezu ufam Tobie" a świetować z racji wpisania do kalendarza liturgicznego.
Wszak święto miłosierdzia, obraz, Koronka i Nowenna do Miłosierdzia Bożego mają jedno źródło - objawienia Jezusa św. Faustynie,.
A więc analogicznie, jak powiada św. Paweł w 1 Liscie do Koryntian stanowią jedno ciało.

  Szatan atakuje jak nigdy
prawda o miłosierdziu Boga nie jest novum wprowadzonym przez Faustynę, więc spokojnie sobie można to święto obchodzić bez dawania wiary objawieniom prywatnym

a co do objawień fałszywych - tak. ale nie pamiętam nazwy wioski. czytałam o tym przy okazji w jakiejś książce negującej Medjugorie. tam przytoczono tamte fałszywe objawienia, ze względu na podobne okoliczności i podobieństwo zachowań dzieci i paru innych zjawisk.

nie bardzo cię rozumiem do czego to "jedno ciało" z listu do Koryntian - do koronki i obrazu? jedyne "jedno ciało" z listów Pawła jakie kojarzę to nauka o naturze całego Kościoła powszechnego, a nic o objawieniach prywatnych.

  Szatan atakuje jak nigdy
prawda o miłosierdziu Boga nie jest novum wprowadzonym przez Faustynę, więc spokojnie sobie można to święto obchodzić bez dawania wiary objawieniom prywatnym


Nie jest - ale przed objawieniami Kościół nie ustanowił - nadto w terminie wyznaczonym przez Jezusa.
nie bardzo cię rozumiem do czego to "jedno ciało" z listu do Koryntian - do koronki i obrazu? jedyne "jedno ciało" z listów Pawła jakie kojarzę to nauka o naturze całego Kościoła powszechnego, a nic o objawieniach prywatnych.


Bo takie podejście to adekwatne do tzw. "katolik ale"...wybieram co mi pasuje, a resztę odrzucam.
Paweł mówi o naturze Kościoła - analogicznie na naturę objawienia Jezusa o miłosierdziu składają sie Jego prośby o ustanowienie swieta, namalowanie obrazu, Koronka - "narzedzia dla ludzkości"

  Szatan atakuje jak nigdy
Bo takie podejście to adekwatne do tzw. "katolik ale"...wybieram co mi pasuje, a resztę odrzucam.


takie coś możesz zarzucić komuś kto z nauki Kościoła sobie wybiera i odrzuca co mu pasuje. ale w sprawie objawień Kościół oficjalnie naucza, że jest pełna dowolność - chcesz to te uznane przyjmij, a jak nie to nie ma problemu.

ale przed objawieniami Kościół nie ustanowił


a ja nie neguję, że sprawa miłosierdzia odżyła współcześnie i stała się głośna w związku z Faustyną czy bez. ja mówię, że spokojnie można to święto obchodzić nie mając pojęcia o Faustynie i objawieniach, bo bez tego znana jest prawda o bożym miłosierdziu.

nadto w terminie wyznaczonym przez Jezusa.


bez wyznaczanie tego terminu w objawieniach też ta, tzw. biała niedziela świetnie by się nadawała na to święto, i współgrała z praktykami starożytnego Kościoła - na Wielkanoc chrzczono, a więc wszyscy doznawali ogromnego miłosierdzia i przez cały tydzień do najbliższej niedzieli na znak tego paradowali w białych szatach. wiadomo, że Wielkanoc jest na tyle ważnym świętem, że w tym dniu bez sensu by było dokładać dodatkowe, dlatego najbliższa niedziela po nadawała się do tego świetnie.

  Święci Kościoła - czy naprawdę święci?
Przytaczam Ci fakty - siegnij do książki "Świeta Faustyna i Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego" autor: ks Andrzej Witko, który w przedmowie pisze:
- "Kiedy wkrótce potem mogłem spotkać się z papieżem Janem Pawłem II na Watykanie i przekazać Mu kilka obcojęzycznych prac o św. Faustynie, Ojciec Święty wyraził zyczenie, bym przygotował nową książkę na temat Świetej z Łagiewnik i Nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, adresowaną do polskiego czytelnika".
Prałat Mieczysław Mokrzycki udostępnił niezbędne dokumenty SA.
Nie wiem czy Kyllyan zmyslał czy korzystał ze żródeł nieprzychylnych KrK.
Bo chyba nie kwestionujesz książki posiadającej Imprimatur bp. T. Rakoczego, a pomocy udzielili:
- wicepostulatorka s. Beata Piekut.
- krd S. Dziwisz,
- krd F. Macharski,
- bp T. rakoczy,
-bp T. Pieronek,
- bp A. Kaszkiewicz - Ordynariusz Grodzieński,
- ks S. Kania SchP.
Na anoreksje nie umiera się od razu - ale nikt nie może twierdzić, że można żyć nie przyjmując żadnych pokarmów i napoi przez kilka lat.
A źródła typu "racjonalista" radzę Ci omijać szerokim łukiem

  Który patron jest dla was najbliższy?
Najbliższą mi moją patroką jest:

św. siostra Faustyna Kowalska - wielka apostołka miłosierdzia Bożego.

Gdyby nie ona, nie byłabym tym, kim jestem... Swoim życiem sprawiła, że miłosierdzie Boże stało się zdecydowanie mi bliższe. A miłosierdzie jest ponoć najpiękniejszym przymiotem Boga. Można naprawdę mocno zafascynować się Jezusem poprzez lekturę "Dzienniczka" tejże świętej.

  Eutanazja
CO tu sie dzieje na tym forum ?
skąd takie satanistyczne tematy ?

Odpowiedzi w temacie są poprostu głupie.
Człowiek wierzący powinien głosować na NIE.

Sprawa jest prosta:
Samobójstwo, eutanazja itp to odmowa służenie!
a co spotkało lucyfera gdy odmówił służenia Bogu ?

Chyba nie trzeba tego komentować. Kto nie czytał to zapraszam do lektury świadectwa Glorii Polo - lekarze chcieli ją odłączyć, a Bogu spodobało się zrobić z niej świadectwo Jego wielkiego Miłosierdzia...

Mała rada - Pan Jezus przedstawił sposób na ulżenie cierpieniu chorym umierającym ...
nawet kilka:
- "Gdy doznajecie przykrości lub gdy cierpienie was przygniata, złóżcie to czym prędzej w Moje Rany, a ból się uciszy. Trzeba często przy chorych powtarzać "O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich Świętych Ran". Ta modlitwa ulży duszy i ciału chorego."
- "Ci, którzy w ciężkiej chorobie ofiarują za siebie, w połączeniu z ich cierpieniami, Moją Najdroższą Krew i Moje Rany, prosząc Mnie przez Moją Najdroższą Krew o pomoc i zdrowie, będą zaraz wysłuchani, ich boleści złagodnieją i natychmiast przyjdzie poprawa. Jeśli są nieuleczalnie chorzy, niech jakiś czas wytrwają, a nadejdzie jeszcze dla nich pomoc."
- s. Faustynie Pan Jezus powiedział, że gdy przy konającym odmówi się Koronkę do Miłosierdzia Bożego Miłosierdzie Boże osłoni tego konającego grzesznika.
- i pewnie wiele innych orędzi dot. chorych

  Szczęście po śmierci
Paweł22, jeśli dusza któregoś z twoich bliskich to tylko dlatego, że nie chciała pójść do Nieba, to jej wybór. Bóg daje każdemu szansę, ostatnią w momencie śmierci. Módl się za bliskich jeśli ci na nich zależy. Jeśli nie udaremnią twoich modlitw i wysiłków Boga odrzucając Boże miłosierdzie nie pójdą do piekła... Jutro niedziela miłosierdzia Bożego... Polecam zagłębić się w tę tajemnicę. Może przeczytać Dzienniczek s. Faustyny, jest dostępny w internecie.

  Jak tu trafiliście i czemu zostaliście ?
i nasz drogi Admin przydzielił mi stanowisko Moderatora, dla mnie to awans, nie wiem czy zasłużony, ale skoro on tak uznał to chyba coś w tym jest, ale napewno staram się jak mogę by temu podołać.



Tomaszu

Ja jestem uzytkownikiem kilku forum. Ty dajesz sobie rade SUPER and poza tym jestes osoba, ktora pozwala Bogu ukazac drugiej osobie to co w niej wartosciowe. Wiele dusz tego potrzebuje, szczegolnie tych, ktore sa zranione albo bladzace. Twoja postawa to oblicze milosierdzia.

Ja trafilam tu dzieki Andrzejowi. Ale on trafil na Faustyny forum dzieki mojemy zaproszeniu. On sie zapewne usmiechnie, bo to zdradza pewna tajemnice . Takze krotko mowiac, trafilam tu dzieki Faustynie.

[ Dodano: Sob 15 Paź, 2005 02:52 ]

  Cała Biblia i tylko Biblia - mój paradygmat
Dziwię się twemu cynizmowi. Ja przyznałem się do błędu, rozpędziłem nieco myśl.



Przepraszam Cię, ale z charakteru Twojej wypowiedzi wniosłem, że się próbujesz pokrętnie wyłgać z błędu, a nie doń przyznać, stąd moja ironia.

Choc nadal będę bronił tego stanowiska.



więc na czym polegał błąd do którego się przyznałeś?!?
już nic nie kapuję....

O miłosierdziu Bożym jako "naturze działania Bożego" mówi sie dopiero od pontyfikatu Jana Pawła II.



wcześniej twierdziłeś, że sw. Faustyna...

ogólnie rzecz biorac coś kręcisz, a już św. Jan pisał "Bóg JEST miłością"

proszę więc o jasną i prostą odpowiedź na jasne i proste pytanie - jak w udiotele:
Czy Reformatorzy wyznając zasadę "sola Scriptura" mieli prawo w oparcu o Biblię mówić o Bożym miłosierdziu?

a/ TAK
b/ NIE
c/ NIE WIEM

  Cała Biblia i tylko Biblia - mój paradygmat
więc na czym polegał błąd do którego się przyznałeś?!?


Mój błąd polegał na tym, iż radykalnie odciąłem tematykę miłosierdzia Bożego od treści Pisma Świętego. Terminy hesed i emet używane w ST przede wszystkim, nie oznaczają jakiejś specjalnej cnoty, czy jakości. Bardziej akcentują łaskawość Boga. Z kolei nowotestamentalne agape w formie zlatynizowanej caritas zaczyna nabierać innych cech, znaczeń. Agape to miłośc substancjalna, która pozwala Janowi powiedzieć, że Bóg jest Miłościa. Agape i Caritas to równiez miłośc ofiarna (Jana 15,13)
wcześniej twierdziłeś, że sw. Faustyna...


Tak. Faustyna zaczyna mówić o miłosierdziu Bożym nie w kategoriach łaskawości Boga, nie w kontekscie przymiotów Bozych, ile bardziej o konkretnej jakości, wymiarze Bożego działania.

  Proszę,pomóżcie mi!!!!!!
OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

PAN JEZUS POLECA ŚW. FAUSTYNIE NAMALOWAĆ OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
1931 rok 22 lutego.
Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej.
Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, a podpisem: Jezu ufam Tobie. Pragnę, aby obraz ten czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. (Dz 47).Obraz który powstał według tego rysunku przedstawia Jezusa z ranami w dłoniach.Tymczasem współczesna nauka twierdzi że gwoździe ukrzyżowanym były wbijane w nadgarstki,a nie w dłonie.Potwierdza to Całun Turyński.Proszę was wyjaśnijcie mi tę sprzeczność.(czy mógłby wypowiedzieć się w tej sprawie jakiś ksiądz).

  Proszę,pomóżcie mi!!!!!!
OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

PAN JEZUS POLECA ŚW. FAUSTYNIE NAMALOWAĆ OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
1931 rok 22 lutego.
Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej.
Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, a podpisem: Jezu ufam Tobie. Pragnę, aby obraz ten czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. (Dz 47).Obraz który powstał według tego rysunku przedstawia Jezusa z ranami w dłoniach.Tymczasem współczesna nauka twierdzi że gwoździe ukrzyżowanym były wbijane w nadgarstki,a nie w dłonie.Potwierdza to Całun Turyński.Proszę was wyjaśnijcie mi tę sprzeczność.(czy mógłby wypowiedzieć się w tej sprawie jakiś ksiądz).


moim zdaniem istotny jest tu fragment:

  Kult świętych
Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój,
jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i i tak dalej ( to moje ostanie) .


Ale ja się nikomu nie kłaniam!!!Jezus jest jedynym Panem i Zbawicielem! Ale dlaczego mam nie wyrażać swojego uznania dla ludzi; którzy w ziemskim życiu potrafili na codzień wypełniać Jego ewangelie; którzy żyli miłością bardziej niż ja...Dlaczego mam nie prosić Ich o wstawiennictwo?(nie kłaniać się;ale prosić o wstawiennictwo)! Bóg poprzez tych konkretnych ludzi udzielał nam najrozmaitszych łask..Jak chociażby Łaska Miłosierdzia Bozego!Myślisz,że zrobił to przez św. Faustyne...bo?Mam o niej zapomnieć..."gdyż dyż Ja Pan, Bóg twój,
jestem Bogiem zazdrosnym"...Jezusu wskazuje nam na ludzi Świetych!Umacnia naszą wiare dając nam łaskę takich świadectw...jeżeli On na Nich wskazuje...to czy ja prosząc Ich o wstawiennictwo "kupcze" i "przepycham się"?!Dlaczego mam Ich nie wskazywać w swoich modlitwach? Co w tym złego?

  Nie zasluzyl na godny pochowek ?
jaka wine? wydaje mi sie ze ci ludzie sa bardziej swiatli niz ksiadz..nie chce go osadzac, ale nie rozumiem jak mozna stwierdzic na podstawie tego czy sie widzi kogos w kosciele czy nie na jaki pogrzeb zasluguje...ludzie...wydaje mi sie ze osobaduchowan szafuje raczej milosierdziem bozym a nie pelni role karzacej reki a dziewczynka ktora nie otzrymala P.Jezusa tylko dlatego ze jest inaczej sprawna? jest zwierzeciem? nie miesci mis ie to w glowie...jak mozna tak nie szanowac czlowieka i jak moze w taki sposob myslec osoba duchowna....bodajze do s. Faustyny Jezus powiedzial ( przepraszam jesli sie myle ) ze wlasnie chorzy, cierpiacy, czyli i ci z zespolem downa i autyzmem, wszyscy bez wyjatku...chore i cierpiace dzieci...wlasnie oni, dzieki nim ten swiat jeszcze istnieje....przepraszam za emocje....nie umiem zrozumiec takich ludzi....

  charyzmaty poznania/uzdrawiania
Hej, czytałam Twoją prośbę, jeśli jeszcze szukasz pomocy, to chciałabym ci zaproponować Koronkę do Miłosierdzia Bożego, słyszałam, że ta modlitwa bardzo pomaga, i czytałam o paru uzdrowieniach związanych z jej odmawianiem. Zapewne znasz tą modlitwę. Pan Jezus powiedział do siostry Faustyny, zapewniając, że „przez odmawianie tej koronki podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą... jeżeli to będzie zgodne z wolą moją (Dzienniczek, 1541,1731)”. Myślę, że możesz spróbować.

  Oaza & Odnowa
Tylko czasem ciężko jest nam wszystko pogodzić na raz. Nie chodzi nawet o uczestnictwo we wspólnotach jako tak. Tylko o naprawdę angaż w nich. Ciężko jest potem znaleźć czas na wszystko, czasem się terminy zlewają i z czegoś trzeba zrezygnować.



W DA jestem w roku akademickim, a jeśli chodzi o DDEM to są w ciągu roku 3 spotkania formacyjne + rekolekcje dla diakonii i studentów.

Kiedyś tak się zasanawiałem dlaczego Bóg mi zaczął tak pomagać od kiedy ewangelizuje studentów na mojej uczelni. Z nikąd nie było odpowiedzi. Aż tu kiedyś zostałem zaproszony na imieniny do pewnego księdza. Chłopak który wypisywał zaproszenia pomylił się z godziną rozpoczęcia uroczystości. Postanowiłem, że wykorzystam tą godzinę na Mszę Świętą. Idąc do Komunii Świętej znalazłem odpowiedź. Na jednej z kolumn wisiał na plakacie cytat z Dzienniczka siostry Faustyny.

Czyń, co jest w twej mocy w sprawie rozszerzenia czci miłosierdzia mojego, ja dopełnię, czego ci nie dostawa.

  Pasja (przeniesiony ze starego forum)
Ja uwazam, ze jezeli potepimy Judasza musielibysmy potepic mnostwo ludzi. Zawsze mialam dla milosc ale kiedy zaczelam czytac pamietniki Faustyny otworzyly mi sie jeszcze bardziej oczy i nigdy nie bylabym w stanie go potepic.

Tak naprawde, to modlilam sie do Jezusa za jego dusze wiedzac, ze w Bogu czas nie istnieje i kazda modlitwa jest wysluchana. Myslac o Judaszu mam lzy w oczach, jego dusza musiala byc taka smutna, taka przestraszona. Jezus go tez bardzo kochal. Judasz nie potrafil zaakceptowac glebi milosierdzia w ostatnich godzinach swego zycia ale ufam, ze oczy mu sie otworzyly przy ostanim oddechu, ktory oddal.

Faustyna napisala, ze dla ludzkiego oka czlowiek (jego duch) moze wygladac jak trup, ale nie dla Boga.

Kiedy milosierdzie bedzie najbardziej wychwalone? Kiedy najgorszy z nas je otrzyma. Taka jest moja modlitwa.

  Sola Scriptura według Reformowanych Protestantów
cudowne traktaty o Bozym miłosierdziu można znaleźć u klasyków teologii reformacyjnej, od Lutra począwszy


Tak? A to ciekawe, przecież w Biblii nie ma nic n./t Bożego Miłosierdzia. Zaś "Sekretarki" Bożego Miłosierdzia, Świętej Faustyny w Kościołach Reformowanych się w ogóle nie dopuszcza nawet pod dyskusję.
Co do natury:„Łaska buduje na naturze” (gratia supponit naturam). Nie do przyjęcia jest koncepcja, jakoby natura miała być przemieniona. Może być i jest po prostu wydoskonalana, prowadzona przez łaskę ku pierwotnemu porządkowi, gdzie nie było "concupisentiae".

  Artykuł ks. Beinerta
problem Marialis Cultus w tej dyskusji jest dla mnie akurat drugorzędny. Cytat powyższy przywołałem po to, zby uświadomić jswecowi, że nawet taka piewczyni Bożego Miłosierdzia, jak Faustyna Kowalska nie widziała rażącej sprzeczności między głoszeniem Bożego Miłosierdzia a zdaniem w rodzaju "Bóg chce nas dotknąć straszną karą".

  Artykuł ks. Beinerta
1. problem Marialis Cultus w tej dyskusji jest dla mnie akurat drugorzędny. Cytat powyższy przywołałem po to, żeby uświadomić jswecowi, że nawet taka piewczyni Bożego Miłosierdzia, jak Faustyna Kowalska nie widziała rażącej sprzeczności między głoszeniem Bożego Miłosierdzia a zdaniem w rodzaju "Bóg chce nas dotknąć straszną karą".

  Artykuł ks. Beinerta
Ks.Marek napisał/a:
Ad 1. Wg mnie, to co piszesz jest pozbawione zasadności. Bóg może karać straszliwie, i uczynił to

No i ja własnie to od dawna próbuje wyklarować jswiecowi, kóry jednak uporczywie twierdzi, że jest to czynieniem z Boga cyt."mściwego molocha" otaz cyt. "germańskie bóstwo" i że jest to organiczne sprzeczne z wiarą w Boże miłosierdzie.

A ja twierdze, że to nie jest sprzeczne i że nawet F.Kowalska tej sprzeczności nie widziała.



Oczywiście wszystko musiałeś pokręcić.
To, że Bóg karze to jedna rzecz, a to w jaki sposób to czyni i z jakiego powodu - to inna.
Św. Faustyna pisze wyraźnie w "Dzienniczku", że kara Boża polega na tym, że Bóg pozostawia grzesznika jego własnemu losowi. W każdej karze jest zatem jakieś miłosierdzie i jakaś pedagogia [paradokslanie dla dobra człowieka].

Natomiast reformowany katechizm heidelberski itp. źródła powód kary widzą w chęci Boga, aby pomścić obrazę własnego Majestatu.

A zatem: zaprzestań proszę szerzenia kalumnii co do moich poglądów. Nie zaprzeczam faktom gniewu Bożego ani kar Bożych, ale:
- zupełnie inaczej je interpretuję
- upatruję zupełnie innych powodów dla takich działań Boga
- twierdzę, że protestantyzm szerzy zupełnie fałszywą teologię przymiotów Bożych i nie do końca prawdziwy obraz Boga, który w ujęciach co niektórych teologów i kaznodziejów bliższy był germańskiej mitologii niż Biblii [na szczęście nie dotyczy to wszystkich teologów i pastorów]
- co jednak nie przeszkadza, że wielu teologów katolickich [z nurtu jansenistycznego itp] popełniało podobne błędy

  Jakie życie czeka nas po śmierci??
Na pewno wielka niewiadoma, ale też przed nami stoi wielka niewiadoma tutaj - jak będzie wyglądał jutrzejszy dzień, nie wiem, co może się wydarzyć w moim życiu za chwilę przecież. Po prostu myślę, że trzeba nam żyć obecną chwilą, czynić dobro dzisiaj, planować czynienie dobra na jutro... i zaufać, uwierzyć w to, co będzie po drugiej stronie, o czym mówi nam Ewangelia. Ci co byli lub są zakochani, wiedzą, z jakim utęsknieniem czeka się na spotkanie z kochaną osobą, jak w jej obecności nam dobrze, chciałoby się, aby te chwile trwały wiecznie. To jest jakby taką namiastką tego, co nas czeka, gdy Bóg bogaty w miłosierdzie, pozwoli nam, pomimo naszych ułomności, pomimo naszych grzechów, aby spotkać się z Nim - Miłością - i przebywać zjednoczonym na wieczność z Tą Miłością.
Jak jest w piekle, - trochę wyobrażenia daje nam lektura Dzienniczka św.Siostry Faustyny.
Z lektury dotyczącej czyśćca, nieba - polecałbym poczytać prywatne objawienia Anny, które nie są negowane przez Kościół - tytuł książki Świadkowie Bożego Miłosierdzia, autor : Anna, Wydawnictwo WAM, Kraków 2005. Dociekliwi znajdą książkę w księgarniach katolickich, także internetowych. Są 2 tomy, niestety, dosyć droga.

  Miłosierdzie Boże
Zapraszamy i zachęcamy wszystkich gorąco do odprawiania Godziny Miłosierdzia o o godz: 15:00oraz do odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego. Jest to jak przekazał Pan Jezus w Dzienniczku św. Faustynie (Dz. 59) godzina wielkiego Miłosierdzia dla świata i zapewnia nas, że żadna dusza nie zginie, a gdy chociaż jeden raz odmówi koronkę to nawet najcięższy grzesznik dostąpi wielkiego Miłosierdzia w godzinie śmierci.



(Koronkę odmawiać można na zwykłym różańcu)

Początek:
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Wierzę w Boga...

Na dużych paciorkach (1 raz): przed każdą częścią - tak jak w różańcu:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy): po 5 części. -tak jak w różańcu:
Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 razy):
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami i nad całym światem.


  "DZIEJE DUSZY"
nie zgodze sie z tym ze DZIEJE DUSZY jest ksiazka łatwą
tak naprawde trzeba ja przeczytać kilka razy ( i to na pewno nie w jeden wieczor całą) zeby zrozumieć o co w niej chodzi.
A swoja drogą mam wrazenie że gdyby nie PADDY to nikt by po ta ksiazke nie siegnął coz...bez komentarza !

ciekawe kto sie jescze odwazy strawić "Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej." s.Faustyny

no ale to juz jest wyzsza szkola jazdy...

  "DZIEJE DUSZY"
nie zgodze sie z tym ze DZIEJE DUSZY jest ksiazka łatwą
tak naprawde trzeba ja przeczytać kilka razy ( i to na pewno nie w jeden wieczor całą) zeby zrozumieć o co w niej chodzi.



Uwierz, że mozna, bo jak ktoś czyta tą książkę, bo chce i czyta w skupieniu to mozna, a jak ktoś czyta. BO TO PADDIEGO ULUBIONA KSIĄŻKA i się zmusza, to nawet przez 3 wieczory jej nie przeczyta.

A swoja drogą mam wrazenie że gdyby nie PADDY to nikt by po ta ksiazke nie siegnął coz...bez komentarza !



A co w tym złego? jest wiele książe o których się nie słyszało i to chyba normalne, gdy ktoś uwaza jakąś książkę za swoja ulubioną to inne osoby mają prawo ją przeczytać jak chcą... A Ty co? nie skusiłaś się?

ciekawe kto sie jescze odwazy strawić "Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej." s.Faustyny



A z miła chęcia skusze się jak tylko będę mieć wolny czas

no ale to juz jest wyzsza szkola jazdy...



Nie wierzysz w nas?

  "DZIEJE DUSZY"

nie znasz mnie OSOBISCIE nie wiesz jaka jestem na codzien , co robie, czym sie zajmuje, co tworze i dla kogo wiec nie oceniaj mnie po jednym napisanym poscie bo mnie NIE ZNASZ ! a to twoje "wyczucie" moze sie BARDZO MYLIC



Do czego to miało byc?? Mi poprostu chodziło ooo to, że TY WIESZ, że "DZIEJE DUSZY" nieda sie przecyztac w jeden wieczór... i że Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej." s.Faustyny, wymaga głebokiej wiary i współpracy z Bogiem... no napewno
Nie wiem co rozumiesz przez znaczenie GŁĘBOKIEJ WIARY...tzn, codziennie przebywac w kościele, studiowac teologie..??
Wydaje mi się, że każdy na swój sposób zrozumie każdą książkę..

  Dobra książka nie jest zła...
"Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej" Siostry Faustyny Kowalskiej.
Co prawda ja jeszcze tego nie czytałam, ale patrząc na zaangażowanie, z jakim tę książkę czytał i jak o niej mówił kolega na oazie po prostu polecam. Naprawdę musi być świetna(w co nie wątpię). Już pragnę ją zdobyć dla siebie... ale na razie mam zaległe pozycje, więc najpierw ponadrabiam co trzeba. Ale "Dzienniczek" s. Faustyny polecam już dziś!!

  Dobra książka nie jest zła...
Bóg dobry aż tak? O Bożym miłosierdziu myśli kilka Ks. Piotr Pawlukiewicz

Tak wielu ludzi wciąż jeszcze żyje w przekonaniu o istnieniu Boga okrutnego. Boga, który jest policjantem, prokuratorem i bezlitosnym sędzią. Ci ludzie żyją pomiędzy młotem a kowadłem. Z jednej strony taki Bóg, z drugiej świadomość swoich nieustannych upadków. Dla nich to przedsionek piekła... A takiego Boga nie ma. To prawda, że On jest Sędzią, ale Sędzią pełnym miłosierdzia. W Bogu jest więcej dobroci niż potrafimy to sobie wyobrazić. O tym mówi Biblia, o tym mówią objawienia, jakie Jezus przekazał siostrze Faustynie.

Napisałem tę książkę dla grzeszników, a więc do wszystkich nas. Dla tych, którzy ocierają się o rozpacz, którzy myślą z trwogą: "Nic już ze mnie nie będzie, Bóg mi już nie wybaczy". A przecież jest droga wyjścia! Jest nią odwołanie się do Bożego miłosierdzia.

  Nasi Święci patronowie
św. Faustyna - o ufność w Boże Miłosierdzie
św. Filip - o radość zycia
św. Ojciec Pio - o siły w walce z pokusami
św.Cecylia - patronka chórów , scholi modlę się do niej na róznych próbach śpiewów itp.
i jeszcze dużo dużo św. ale ta ekipa jest najczęściej przeze mnie wymawiana

  Festyn Miłosierdzia w Łodzi - 29.03.2008
Co? - Festyn Miłosierdzia
Gdzie? - Łódź - Park Słowackiego
Kiedy? - 29.03.2008 - 12:00
Jak? - Po występach artystycznych w parku Słowackiego (d. Wenecja), odmówieniu Koronki do Miłosierdzia oraz inscenizacji rozmowy Pana Jezusa z siostrą Faustyną, o godz. 15.30 uczestnicy festynu wyruszą „drogą Faustyny” do archikatedry łódzkiej, gdzie ksiądz arcybiskup Władysław Ziółek zawierzy archidiecezję łódzką Bożemu Miłosierdziu i udzieli błogosławieństwa uczestnikom festynu. W drodze do archikatedry zostaną rozdane chleby miłosierdzia, przygotowane przez łódzkich piekarzy.

Źródło: http://www.uw.lodz.pl/ind...datar=2008-3-29

Ktoś się wybiera??

  Nadzieja zbawienia
Niestety nie czytałem Dzienniczka Siostry Faustyny, ale żałuję tego, bo widzę, że znajdują się tam odpowiedzi na wiele pytań nękających ludzki umysł.
Dopiero dzisiaj natknąłem się na artykuł z serwisu Adonai.pl.
http://adonai.pl/milosierdzie/?id=35
Dla tych ci nie lubią dużo czytać przytoczę najważniejsze fragmenty.
Grzechy mogą w końcu doprowadzić do tak wielkiej zatwardziałości i egoizmu, że w chwili śmierci człowiek nie będzie chciał przyjąć daru zbawienia. Będzie Boga nienawidził i dlatego odrzuci gładzący wszystkie grzechy dar Jego Miłości Miłosiernej.



  Papieş nie şyje
w pierwszą Sobotę miesiąca.. a jak obiecywała Maryja każdy kto umrze w pierwszą sobotę miesiąca zostanie wprowadzony do chwały nieba... a



Mało tego gdy był młody przyjął szkaplerz, a jedną z obietnic Maryi dla ludzi noszących szkaplerz jest to, że w pierwszą sobotę miesiąca dusze te idą do nieba....Papież zmarł w ten dzień....
Zmarł również w wigilię Miłosierdzia Bożego...już jako biskup pisał do Watykanu, aby uznać objawienia św. Faustyny Kowalskiej, aby znieść zakaz rozszerzania dokumentów o Bożym Miłosierdziu, właśnie na podstawie jej objawień. I on ustanowił ten dzień

Poza tym mamy taką śliczną pogodę...Bóg się cieszy że Karol Wojtyła jest z Nim!

  Rząd Kazimierza Marcinkiewicza - działanie, ocena, dyskusja
Już mamy państwo teokratyczne, no na razie miasto

PRZEGLĄD PRASY. O nietypowym "rozmodlonym patrolu", który krąży po Łodzi czytamy w "Dzienniku Łódzkim". Dwu i trzyosobowe patrole krążą po Łodzi i modlą się za miasto i jego mieszkańców.

"Będziemy przystawać przed szkołami, sklepami, urzędami i firmami, by pomodlić się za zatrudnione w nich osoby" - powiedział gazecie ks. Marcin Gryz, opiekun grupy modlitewnej "Mocni w Duchu", która działa przy parafii oo. Jezuitów w Łodzi.

Do akcji włączają się przedstawiciele kolejnych parafii. Jak podaje dziennik patrole te modlą się bardzo dyskretnie, więc niewtajemniczeni mogą nie zauważyć, że tuż obok nich właśnie ktoś odmawia np. koronkę do Miłosierdzia Bożego, ułożoną przez Ew. Faustynę, patronkę Łodzi.

Modlące się patrole będą krążyć po mieście do kwietnia. Wówczas to do Łodzi ma przyjechać amerykańska ewangelizatorka Terry Borg, która jeździ po świecie i modli się w intencji miast.


  W niedzielę będziemy mieli "nowego" błogosławioneg
W niedzielę w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku odbędzie się beatyfikacja sługi bożego Ks. Michała Sopoćki. Ks Sopoćko był tym spowiednikiem, który kazał Św Faustynie spisywać Dzienniczek, on też pomagał jej w wymalowaniu obrazu i tak jak chciał Jezus założył Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego.
Zachęcam do modlitwy za wstawiennictwem "nowego" błogosławionego. Nie wiem komu będzie patronował, ale sądzę, że spowiednikom. Więc prośmy przez niego o łaskę jasnosci umysłu dla wszystkich ksieży i ludzi, którzy są odpowiedzialni za naszą formację duchową.
http://www.sopocko.pl

  Modlitwa o nawrócenie grzeszników
Pan Jezus powiedział Faustynie, że kiedy odmawia się koronkę przy umierającym to jego dusza zostaje ocalona przed piekłem. Ale przecież nie przy każdym kto umiera czuwa ktoś modląc się.



A skad jestes tak 100% pewna, ze nikt nie czuwa przy umierajacym. Jest tyle ludzi na swiecie co sie modla, czy koronka, czy inna modlitwa. Co dziennie o 15.00 na falach radiowych katolickich plynie modlitwa wlasnie koronka do Bozego Milosierdzia,sa polecane dusze umierajace i te ktore w danej chwili konaja. Ilu sie modli inwidualnie,
tego nie wiesz.

  Dzienniczek
"Dzienniczek" św. Faustyny zrobił na mnie duze wrażenie - co jakis czas sięgam po niego i czytam.
Bardzo cenne jest to przypomnienie o wielkim, niezgłębionym miłosierdziu Bożym. Dzisiaj tez dotarło do mnie po raz kolejny - wartość ufności wobec Jezusa, ufnosci niezachwianej, stałej. Bardzo chciałbym tak ufać Jezusowi. Czytanie "Dzienniczka" pomaga mi utwierdzic sie w ufności. Bł. Michał Sopoćko napisał takie wazne dla mnie słowa: " Wszelkie wahanie przytłumia ufność, dlatego trzeba raz stanowczo się zdecydować."

pozdrowienia dla wszystkich

  Akt ofiarowania się Miłosiernemu Ojcu
Nawrócenie jest wyrazem miłości i miłosierdzia w ludzkim świecie. Milosierdzie obiawia się jako dowartościowanie, jako podnoszenie w górę, jako wydobywanie dobra spod wszelkich nawarstwień zła, które jest w świecie i w człowieku. Miłosierdzie stanowi podstawową treść orędzia mesjańskiego Chrystusa oraz siłę Jego posłannictwa. Tak rozumieli i urzeczywistniali miłosierdzie wszyscy Jego uczniowie i naśladowcy. Trzeba, aby to oblicze miłosierdzia było na nowo odsłaniane. Naszym czasom wydaje się ono szczególnie potrzebne.

"O niepojete i niezgłębione Miłosierdzie Boże,
Kto Cię godnie uwielbić i wysławić może,
Największy przymiocie Boga Wszechmocnego,
Tyś słodka nadzieja człowieka grzesznego"
(Św. Faustyna, Dzienniczek, 951)

Boże, Ojcze Milosierny,
który obiawiłeś swoją milość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas
w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata
i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie Trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali żródło nadziei.
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki
i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas
i całego świata!

Jan Paweł II

  Św. Faustyna Kowalska
ŚW. FAUSTYNA MODLI SIĘ ZA POLSKIE MIASTO, NA KTÓRE PAN JEZUS MIAŁ
ZESŁAĆ SŁUSZNĄ KARĘ
+ Pewnego dnia powiedział mi Jezus, że spuści karę na jedno miasto, które jest
najpiękniejsze w Ojczyźnie naszej(przypuszcza się, że miała to być Warszawa). Kara ta miała
być – jaka Bóg ukarał Sodomę i Gomorę. Widziałam wielkie zagniewanie Boże i dreszcz
napełnił, przeszył mi serce. Milczeniem modliłam się. Po chwili powiedział mi Jezus: Dziecię
Moje, łącz się ściśle w czasie Ofiary ze Mną i ofiaruj Ojcu Niebieskiemu Krew i rany
Moje na przebłaganie za grzechy miasta tego. Powtarzaj to bez przestanku przez całą
Mszę św. czyń to przez siedem dni. – Siódmego dnia ujrzałam Jezusa w obłoku jasnym i
zaczęłam prosić, ażeby Jezus spojrzał na miasto i na kraj nasz cały. Jezus spojrzał się
łaskawie. Kiedy spostrzegłam życzliwość Jezusa, zaczęłam Go błagać o błogosławieństw.
Wtem rzekł Jezus: Dla ciebie błogosławię krajowi całemu – i uczynił duży znak krzyża ręką
nad Ojczyzna naszą. Radość wielka napełniła duszę moją widząc dobroć Boga. (Dz 39)

---------------------

Faustyna napisała to około roku 1930-ego.
Co spotkało Polskę, a szczególnie Warszawę 9 lat później nie muszę przypominać...

Zastanawiam się, czym tak naprawdę jest Miłosierdzie Boże....

  Polski Dom " Concordia" w Niemczech
Na terenie Niemiec jest Osrodek Spotkan PMK "Concordia" w Herdorf- Dermbach.
Osrodek jest polozony na skraju wielkiego terenu lesnego Westerwald,okolo 2 km,
od miejscowosci Dermbach. Usytuowany jest w malowniczej dolinie,otoczony lasami i polami. Sluzy wszystkim, ktorzy chca odpoczac nabrac sil fizycznych i duchowych.
"Concordia" przyjmuje grupy zorganizowane,osoby prywatne,rodziny, mlodziez i dzieci.
Organizowane sa kolonie i obozy, oraz swieta,ktore mozna przezyc w prawdziwej rodzinnej atmosferze.Sa 3razy dzienne posilki i ciasta wszystko kuchnia polska.

Zycie Religijne:

Kazdego kto chce spotkac sie z Bogiem Milosiernym,zapraszamy do uczestnictwa
w "szkole ufnosci i milosierdzia" sw. S. Faustyny: rekolekcje, dni skupienia.
Mlodziez na spotkania "Polonijne Spotkanie Mlodych".
W kazda niedziele o godz. 12.00 Msza Sw. w jezyku polskim oraz mozliwosc spowiedzi sw.
A o godz. 15.00 - Koronka do Milosierdzia Bozego.

Dom Concordia ma do dyspozycji 100 miejsc noclegowych,w pokojach 2,3,4 osobowych
dwa pola namiotowe,
dwie stolowki,
kaplica domowa,
sala konferencyjna,
sala audiowizyjna,
sala gier i zabaw
boiska do koszykowki i pilki noznej,
sprzed sportowy
kawiarnia i klub dla spotkan wieczornych
miejsce do grilowania.

Osrodek " Concordia" lezy niedaleko Siegen,okoolo 100km od Kolonii ( Köln)

http://www.haus-concordia.de

  Sanktuaria w Polsce.
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach - Kraków
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia - sanktuarium religii rzymskokatolickiej w Krakowie-Łagiewnikach. Związane z życiem i działalnością św. Faustyny Kowalskiej, propagatorki kultu Bożego Miłosierdzia. Od lat 40. XX w., miejsce pielgrzymek związanych z obecnością słynącego łaskami obrazu Jezusa Miłosiernego oraz grobu Faustyny Kowalskiej.


  Sanktuaria w Polsce.
.........................................................................

A ja chciałabym przybliżyć wszystkim moje ukochane

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku,gdzie znajduje się
Kaplica z obrazem Jezusa Miłosiernego i relikwiami Świętej Siostry Faustyny,
JEST TO MIEJSCE PIERWSZEGO I NAJWAŻNIEJSZEGO OBJAWIENIA
JEZUSA MIŁOSIERNEGO ŚW.S FAUSTYNIE-
TU DOSTAŁA POLECENIE NAMALOWANIA OBRAZU "JEZU, UFAM TOBIE"

Mieszkam w Płocku i kocham to miejsce.Jestem wolontariuszem Faustinum przy tutejszym Sanktuarium
i czcicielem Bożego Miłosierdzia .Jestem szczęśliwa,że mogę modlić się tam każdego dnia .
Pozdrawiam malgodia:-)

........................................................................................

http://sanktuariummilosierdzia.blogspot.com/
http://www.milosierdzie.plock.eu/

[ Dodano: 14 Czerwiec 2008, 21:16 ]

  ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA - prośba o pomoc...
Uwaga, jest wielka prośba, od siostry Gaudii aby zgłosili się ochotnicy (najlepiej płeć piękna) do pomocy podczas Niedzieli Miłosierdzia Bożego, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
Chciałbym prosić w imieniu Diakonii Miłosierdzia o włączenie się w tą pomoc. Naszym zadaniem, będzie stać w parach przez godzinę, lub dwie, w dwóch punktach informacyjnych i spisywać intencje mszalne. Bardzo proszę o włączenie się w to dzieło, zwłaszcza w tak ważnym dniu, taka posługa to zaszczyt!!!:)
Oto grafik, na który można się wpisywać:

PUNKT INFORMACYJNY (TAKŻE INTENCJE MSZALNE) przy Albertynku
8:00 – 10:00 (Marysia i Mario)
10:00 – 12:00 (2 osoby)

PUNKT Z „ORĘDZIEM” przy Michalinku (blisko Albertynka, zaraz przy pierwszym wejściu na teren Sanktuarium od str. Ul. Faustyny)
16:00 – 19:00 (2 osoby)

PUNKT Z „ORĘDZIEM” przy ul. Motarskiego
8:00 – 10:00 (2 osoby)
15:00 – 17:00 (2 osoby)
17:00 – 19:00 (2 osoby)

Więcej informacji można uzyskać u Animatora Mario (tel.694-578-764)

Z góry dziękuję:)

[ Dodano: 2009-04-06, 20:26 ]

  Marudnik
dokładnie Salat.. cytując ze strony http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/faust.htm

Przed kilku laty Kościół zezwolił oficjalnie na świętowanie pierwszej niedzieli po Wielkanocy jako niedzieli Bożego Miłosierdzia, zgodnie z prośbą Chrystusa wyrażoną w Jego rozmowach z siostrą Faustyną.



czyli nie wybrnął tylko zabrnął....

  Cytaty
św. Jan Chryzostom (+ 407)

Nic nas tak Bogu podobnymi nie czyni, jak gdy złym i takim, którzy nam krzywdę czynią, przebaczamy, jak to Chrystus uczył mówiąc, że słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi. Wykład ewangelii św. Mateusza, homilia 19

Św. Faustyna (1905 - 1938)

Wtenczas jesteśmy najwięcej podobni do Boga, kiedy przebaczamy bliźnim. Bóg jest miłością, dobrocią i miłosierdziem...

  Cytaty
św. Faustyna Kowalska (1905 - 1938)

W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki i różnych przyjemności. Ludzie idąc tą drogą tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegają się, że już koniec. A na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść, jak szły, tak i wpadały. A była ich wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie, którzy nią szli ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach. (Dz 153)

źródło:
Święta s. M. Faustyna Kowalska. Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej. Wydawnictwo Księży Marianów. Warszawa 2000

  Cytaty
Św. Faustyna (1905 - 1938)

Bardzo się Bogu nie podoba niedowierzanie Jemu i przez to niektóre dusze tracą wiele łask.

+ O Zbawicielu świata, łączę się z Twoim miłosierdziem. Jezu mój, łączę wszystkie cierpienia moje z Twoimi i składam do skarbca Kościoła dla pożytku dusz.

Największą chwałę oddaje dusza Stwórcy swemu, kiedy z ufnością zwraca sie do miłosierdzia Bożego (Dz 930)

Jezus: - córko Moja, czyż sądzisz, żeś dosyć napisała o moim miłosierdziu? Jest to dopiero jedna kropelka wobec oceanu - to, coś napisała. Jestem miłością i miłosierdziem samym, nie masz nędzy, która by mogła się mierzyć z miłosierdziem moim, ani go wyczerpie nędza, gdyż z chwilą udzielania się - [miłosierdzie moje się] powiększa. Dusza, która zaufa mojemu miłosierdziu jest najszczęśliwsza, bo ja sam mam o nią staranie.(Dz 1273)

+ Gdy się pogrążyłam w modlitwie i połączyłam ze wszystkimi Mszami, jakie się w tej chwili odprawiają na całym świecie, błagałam Boga, przez te wszystkie Msze św. o miłosierdzie dla świata, a szczególnie dla biednych grzeszników, którzy w tej chwili zostają w skonaniu. I w tej chwili otrzymałam Bożą odpowiedź wewnętrzną, że tysiąc dusz otrzymało łaskę za pośrednictwem modlitwy, którą do Boga zanosiłam. Nie wiemy, jaką liczbę dusz zbawić mamy swymi modlitwami i ofiarą, dlatego módlmy się zawsze za grzeszników.(Dz 1783)

  Cytaty
św. Hilary z Poitiers († 367)

Miłosierdzie Boże jest tym przymiotem, który winniśmy uwielbiać w Bogu więcej nad wszystkie inne” s. Hilarius z Poitiers col. 322

św. Maria Maravillas od Jezusa (1891 – 1974)

„Pan posiada miłosierdzie tak duże, że nawet nie jesteśmy w stanie tego pojąć. Bez wątpienia będzie miał dusze, które przyjmą Jego uścisk i w których znajdzie upodobanie. Czy zechcecie się do nich zaliczyć?”

św. Faustyna (1905 - 1938)

Cała nicość moja tonie w morzu miłosierdzia Twego; z ufnością dziecka rzucam się w objęcia Twoje, Ojcze miłosierdzia, by Ci wynagrodzić za niedowierzanie tyle dusz, które lękają się Tobie zaufać. O, jak mała liczba dusz prawdziwie Cię zna.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus (1873 - 1897)

"Jezus chce uzależnić zbawienie dusz od naszych ofiar, naszej miłości, On żebrze o dusze. Ach! zrozumiejmy Jego spojrzenie! Tak mało kto potrafi Go zrozumieć."

  Samotność jako kara?
Ja bym zdecydowanie zrezygnowała z dopatrywania się kary boskiej w przeróżnych niedogodnościach życia czy cierpieniach.



Właśnie, takie szafowanie zwrotem "kara boża" jest bardzo niepoprawne.
Jakby Pan Bóg miał nas ciagle karać za nasze grzechy, to by nic innego nie robił.
A gdzie w takim mysleniu wiara w Boże Miłosierdzie? Gdzie ufność?
To jest ludzkie i dosc dziecinne myslenie- zrobilem cos zle, to Bóg się na mnie obrazi i mnie ukarze. Tymczasem takie postepowanie jest domena tylko i wylacznie ludzka- i to w dodatku dotyczaca ludzi niezbyt dojrzałych. Bóg przede wszystkim jest Miłością, a jeśli zsyła cierpienie, to zawsze w jakims celu- i madroscia czlowieka powinno byc ten cel odnalezc w lacznosci z Bogiem. Sw. Faustyna pisała w swoim Dzienniczku, ze Chrystus powiedział jej, iz cierpienie przypomina o tym, ze On jest blisko nas. Jakkolwiek by tego cierpienia nie rozpatrywac.

  Film Faustyna na DVD
Nowość!

Filmowa opowieść o polskiej mistyczce, siostrze zakonnej, św. Marii Faustynie Kowalskiej (1905 - 1938).Od najmłodszych lat głęboko religijna, odznaczała się wielką wrażliwością i już w siódmym roku życia poczuła powołanie zakonne. Jako niewykształcona kilkunastoletnia dziewczyna opuściła dom rodzinny, aby na służbie u zamożnych rodzin zarobić na własne utrzymanie i klasztorne wiano.W kwietniu 1926 roku przyjęła habit i imię zakonne Maria Faustyna. W wielu domach Zgromadzenia, m.in. w Płocku, Wilnie i Krakowie, pełniła obowiązki kucharki, ogrodniczki, furtianki. Jej życie, na pozór zwykłe i monotonne, kryło w sobie nadzwyczajną głębię zjednoczenia z Bogiem. Obfitowało w objawienia,a cały nadprzyrodzony świat był dla niej nie mniej realny niż rzeczywisty, który dostrzegała zmysłami. Święta spotkała się z niezrozumieniem otoczenia.Mimo tego nie przestała kontemplować tajemnicy Bożego Miłosierdzia, rozwijając jednocześnie w sobie postawę umiłowania bliźnich.Siostra Faustyna spędziła w klasztorze 13 lat. Wyniszczona wieloletnią chorobą, zmarła 5 października 1938 roku, mając zaledwie 33 lata. Głębię duchowych doświadczeń świętej znakomicie oddaje niezwykły klimat filmu z piękną muzyką Wojciecha Kilara.

Film do kupienia:
www.chrzescijanskiegranie.pl

  Koronkowa inicjatywa:)
No więc... Kolega z rekolekcji mój i jego prywatni znajomi wpadli na pomysł bardzo prostej, luźnej i przyjemnej acz pożytecznej inicjatywy.
Chodzi krótkie zobowiązanie: codzienna Koronka do Miłosierdzia Bożego, w intencjach prywatnych i złączenie tej modlitwy i intencji z modlitwami reszty zobowiązanych
Wiem, że już teraz wiele osób odmawia często Koronkę, ale zawsze warto mieć dodatkową motywację i bardzo pomaga świadomość, ze jest nas więcej

tak z technicznych spraw, to Koronka zajmuje około 10 minut, ale wiem z autopsji jak czasem ciężko jest te 10 minut znaleźć... Ci, którzy odmawiają zrobili badania statystyczne, ze większość z nich modli się... o 22.45 więc do nierobów raczej nie należą, czyli da się mimo wielu zajęć:D

fajnie by było gdybyśmy w intencji polecali intencję oazową (ta co tam w jednym temacie jest "mam genialny plan). Wtedy mamy dwa w jednym, bo modlimy się we wspólnocie szerszej, i oazowej również (ekonomia!:])

Czyli, podsumowując:
Koronka, raz dziennie, pod "powyższymi warunkami"
KTO SIĘ PISZE?

(a tu o koronce słów kilka, autorstwa Jezusa )
http://www.faustyna.eu/oredzie_pl2.htm

[ Dodano: Czw Paź 30, 2008 8:52 pm ]

  Koronka do Milosierdzia Bozego - odpust zupelny
Znalazlem na necie Akt Urzędu Penitencjarii Apostolskiej z 12 stycznia 2002., o tresci:
"
Odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami (mianowicie sakramentalna spowiedź, Komunia Eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego) udziela się w granicach Polski wiernemu, który z duszą całkowicie wolną od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu pobożnie odmówi Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego w tabernakulum.
Jeżeli zaś ci wierni z powodu choroby (lub innej słusznej racji) nie będą mogli wyjść
z domu, ale odmówią Koronkę do Miłosierdzia Bożego z ufnością i z pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, to pod zwykłymi warunkami również zyskują odpust zupełny, z zachowaniem przepisów co do ?mających przeszkodę?, zawartych w normach 24 i 25 Wykazów odpustów (Enchiridii Indulgentiarium). W innych zaś okolicznościach odpust będzie cząstkowy. Niniejsze zezwolenie zachowa wieczystą ważność, bez względu na jakiekolwiek przeciwne zarządzenia."

Zastanawiajace jest tylko to, ze praktycznie nikt o tym nie informuje wiernych w kosciolach, jakby komus zalezalo zeby malo ludzi o tym wiedzialo.

Linki:
http://www.faustyna.eu/, glowna strona, punkt 18 od gory,
http://www.zaufaj.com/milosierdzia-bozego.html

  Modlitwa w trudnych chwilach


mysle tak sobie o tym ze w chwili śmierci na Krzyżu Chrystus zawołał Eli lama sabachtani-Boże Mój czemuś mnie opuścił, poczucie opuszczenia jakiego doznal Chrystus było ogromnie większe od naszego ale skoro tak bardzo cierpimy z powodu opuszczenia i wzgardy ze strony tych których tak bardzo kochamy to latwiej nam będzie zatopić sie w godzinie miłosierdzia w opuszczeniu jakiego doznał Jezus Chrystus



Serdecznie witam :)
Rzeczywiście człowiek bardzo cierpi z powodu odrzucenia, opuszczenia...
I tak jak zauważyłaś bolesne jest dla człowieka opuszczenie przez Boga, w przypadku samego Jezusa jest ono niezgłębione, przynajmniej dla mnie samej... ponieważ to czego doświadczam jest mi podane w "rozcieńczeniu".
Jest okres Wielkiego Postu i nie sposób uciec od perspektywy wieczności, a którą się człowiek wyzbywa ... W Twoim poście słowo ODRZUCENIE stało się dla mnie powodem refleksji...
Skoro człowiek ucieka od perspektywy wieczności , czy ten lęk, strach, jest wynikiem negacji Boga i dlatego zostaje ostatecznie sam, wew. sam- metafizycznie...? I jak to przekłada się na życie codzienne, tu i teraz...?

Ps. Trzymam przed sobą, a w zasadzie dziś trafiła mi w dłonie książka"Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego według świętej Faustyny Kowalskiej" Ks.Andrzej Witko- polecam , mimo ,że napoczęłam dopiero co...- a Ty piszesz o zatopieniu się w Godzinie Miłosierdzia....

GDY ODRZUCISZ SMUTEK OBUDZI SIę W TOBIE RADOśC...( to nie piernik do wiatraka...)

  Modlitwa w trudnych chwilach
Piękne są te słowa, które Jezus wypowiadał do Św. Faustyny ja w nie głęboko wierzę. Bardzo często sięgam po nowenne i koronkę do Bożego Miłosierdzia. Naprawdę czuję jej działanie teraz odmawiam ją ciągle co skończe to zaczynam bo wiem, że ta modlitwa czyni cud, to, że zawierzymy, że oddamy wszystko Chrystusowi bezgranicznie, to On nami pokieruje, On nam wskaże właściwą drogę życia jestem tego pewna.
Gorąco polecam również modlitwy do Św. Judy Tadeusza , do Ducha Św., różaniec.
Składam Bogu wielkie dzięki za pokój, który napewno po przez te modlitwy odczuwam moim sercu.
Jezu Ufam Tobie.

  Kto jest Twoim autorytetem?
Moim autorytetem jest św. brat Albert i św. siostra Maria Faustyna Kowalska.

[...] Postanowił oddać swoje życie na wyłączną służbę Bogu. Wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, ale po pół roku opuścił nowicjat i wyjechał na Podole, gdzie związał się z tercjarstwem św. Franciszka z Asyżu i prowadził pracę apostolską wśród ludności wiejskiej. W 1884 r. wrócił do Krakowa. Powodowany miłością Boga i bliźniego poświęcił swe życie służbie ludziom opuszczonym i nieszczęśliwym [...]

[...] zakonnica ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Kościele katolickim, mistyczka, znana przede wszystkim jako apostołka kultu Miłosierdzia Bożego i autorka Dzienniczka [...]

Byli zwykłymi ludźmi, a jednak stali się Tymi wybranymi przez Pana. Pomimo swoich wad, stali się prawdziwymi Sługami Bożymi. Swe życie poświęcili w całości służbie ludziom, wyniszczyli się za nich, nic nie chcąc w zamian. Żadnej pomocy. Zginęli zupełnie wycieńczeni fizycznie, ale mistycznie zjednoczeni z Bogiem.

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
B E A T Y F I K A C J A

Ks. Michała Sopoćki (spowiednika św. Faustyny)

Beatyfikacja odbędzie się 28 września 2008 roku w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku (ul. Radzymińska)

Szczegółowe informacje dotyczące uroczystości pod nr. Tel: 095 722 52 46 lub 095 723 04 23
Dom Generalny Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego e-mail: sanktuarium@jezuufamtobie.pl

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
70-Rocznica Śmierci Świętej Siostry Faustyny

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zaprasza w 70. Rocznicę Śmierci Świętej Siostry Faustyny na Triduum Mszy Świętych w Kaplicy Klasztornej w dniach 2, 3 i 4 października 2008 roku o godz. 17:00 oraz na Uroczystość Świętej Siostry Faustyny dnia 5 października 2008 roku na godz. 10:30 do Bazyliki. Mszy Świętej będzie przewodniczył abp Edward Nowak z Watykanu.

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
26 września 2008, dzień powszedni - XXV Tydzień Zwykły

Łk 9, 18 - 22

Gdy raz modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: "Za kogo uważają Mnie tłumy?" Oni odpowiedzieli: "Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał". Zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?" Piotr odpowiedział: "Za Mesjasza Bożego". Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie".

Dziś 1-dzień nowenny do św. Siostry Faustyny (liturgiczne wspomnienie, 5 października)
www.milosierdzieboze.pl/nowenna.php?text=79

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
27 września 2008, św. Wincentego á Paulo, prezbitera - XXV Tydzień Zwykły

Łk 9,43-45

A wszyscy osłupieli ze zdumienia nad wielkością Boga. Gdy tak wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich Jego czynów, Jezus powiedział do swoich uczniów: "Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi". Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.

Dziś 2-dzień nowenny do św. Siostry Faustyny (liturgiczne wspomnienie, 5 października)
www.milosierdzieboze.pl/nowenna.php?text=79
Przyłącz się do modlitwy !!!

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
29 września 2008, ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW MICHAŁA, GABRIELA I RAFAŁA - XXVI Tydzień Zwykły

J 1,47-51

Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: "Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu". Powiedział do Niego Natanael: "Skąd mnie znasz?" Odrzekł mu Jezus: "Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym". Odpowiedział Mu Natanael: "Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!" Odparł mu Jezus: "Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to". Potem powiedział do niego: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego"

Dziś 4-dzień nowenny do św. Siostry Faustyny (liturgiczne wspomnienie, 5 października)
www.milosierdzieboze.pl/nowenna.php?text=79
Przyłącz się do modlitwy !!!

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
30 września 2008, św. Hieronima, prezb. i doktora Kościoła - LXIV Tydzień Miłosierdzia(Arch. Krakowska)

Łk 9, 43-45

A wszyscy osłupieli ze zdumienia nad wielkością Boga. Gdy tak wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich Jego czynów, Jezus powiedział do swoich uczniów: "Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi". Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.

Dziś 5-dzień nowenny do św. Siostry Faustyny (liturgiczne wspomnienie, 5 października)
www.milosierdzieboze.pl/nowenna.php?text=79
Przyłącz się do modlitwy !!!

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
Środa 1 października 2008, św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła - XXVI Tydzień Zwykły

Łk 9,57-62

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: "Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz!" Jezus mu odpowiedział: "Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć". Do innego rzekł: "Pójdź za Mną!" Ten zaś odpowiedział: "Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!" Odparł mu: "Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!" Jeszcze inny rzekł: "Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu!" Jezus mu odpowiedział: "Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego"

Dziś 6-dzień nowenny do św. Siostry Faustyny (liturgiczne wspomnienie, 5 października)
www.milosierdzieboze.pl/nowenna.php?text=79
Przyłącz się do modlitwy !!!

  Miłosierdzie Boże - Słowo Boże
4 października 2008, św. Franciszka z Asyżu - LXIV Tydzień Miłosierdzia(Arch.Krakowska)

Łk 10,1-12

Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu.

Dziś 9-dzień nowenny do św. Siostry Faustyny (liturgiczne wspomnienie, 5 października)
www.milosierdzieboze.pl/nowenna.php?text=79
Przyłącz się do modlitwy !!!

  Modlitwa - Szaleństwo
Angel, a słyszałaś, też to, że s.Faustyna miała wizję Boga, i On kazał jej zniszczyć dzienniczek, przestać odmawiać na różańcu koronkę do Miłosierdzia Bożego i przede wszystkim przestać się umartwiać?

Wygląd Jezusa też jest nieznany do końca;)
Zresztą tworzenie takich obrazów i modlenia się do nich/przez nie, jest złamaniem drugiego przykazania biblijnego, które mówi jasno i konkretnie, że:

(4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
(Ks. Wyjścia 20:4-5, Biblia Tysiąclecia
Ks. Powt. Prawa 5:8-9, Biblia Tysiąclecia)

"Nie zwracajcie się do bożków. Nie czyńcie sobie bogów odlanych z metalu.
Ja jestem Pan, Bóg wasz!"
Kpł 19,4

  Ochrona dzieci w czasie kryzysu.
Na szczęście, to jest tylko Twoje myślenie. A myślenie można zmienić...
Anula, od dziś zmieniamy nasze myślenie. Zacznij myśleć tak:
modlę się, wierzę w Boga, robię co mogę, jest mi ciężko, staram się, choć nie wychodzi / a może wychodzi, tylko nie po naszej myśli.../
/o.Zioło-trapista, powiedział "Jezus jest zawsze po stronie ofiary"/
i dalej... ja i moje dzieci jesteśmy skrzywdzeni przez zachowanie męża, a więc tym bardziej jestem przy Jezusie.
Co mi więcej trzeba? Ufania Bogu. Boże, pomóż ufać!
I tyle. Kończymy na tym zdaniu! Jezu pomóż ufać.
I choćbyś nie miała już inaczej się modlić, ta modlitwa jest potężna. Wszak nasz papież jest papieżem Miłosierdzia, a Miłosierdzie to siostra Faustyna, a siostra Faustyna to "Jezu, ufam Tobie". I wracamy do punktu wyjścia.
Jezu, naucz mnie ufać.

  rozwód siostry
Właśnie chciałem napisać to samo co Mila. Naprawdę to dziwny zbieg okoliczności z datą 2 kwietnia. Dodam jeszcze że warto modlić się za wstwiennictwem s. Faustyny do Miłosierdzia Bożego. Jak nabardziej zamówić mszę św, ale w niektórych przypadkach nie wystarczy jedna.

Pozdrawiam
Pamiętam w modlitwie

  Faustyna
I jeszcze z tej strony (http://www.milosierdzie.pl/forum/read.asp?ID=11): "Szczesc Boze!
Chcialam podzielic sie moim ogromnym uwielbieniem i miloscia dla Jezusa Milosiernego.Wiem,ze to
wlasnie moja ukochana s.

Wszystko zaczelo sie od mojej matury, w maju zeszlego roku. Bardzo goraco modlilam sie do s.
Faustyny, by wspierala mnie, by pomogla przebrnac przez egzamin dojrzalosci.Byla ze mna caly czas a
Jej obecnosc w sposob szczegolny odczulam w trakcie ustnego egzaminu z jezyka polskiego: wylosowane
przez mnie zagadnienia okazaly sie byc dokladnie tymi, o ktore blagalam Swieta!... Od tego czasu
postanowilam "zawrzec blizsza znajomosc" z s. Faustyna. Pol roku przyjmowlam jej nauki zapisane w
"Dzienniczku". Jednoczesnie wczytywalam sie w Ewangelie wg sw. Lukasza.
Zaszla we mnie olbrzymia zmiana.
Nauczylam sie wsluchiwac w glos Jezusa, modlic sie cala sila duszy, przezywac msze sw. i czynic
spontaniczne, pokorne akty milosierdzia. Wiem, ze ciagle jeszcze sie ucze, ciagle Jezus kieruje moja
uwage na nowe kwestie. W trakcie Wielkiego Postu pozwolil mi m.in. dostrzec Swoja obecnosc w
czlowieku zwlaszcza cierpiacym, a takze ukazal moc posluszenstwa i milosci, bez ktorych trudno jest
przyjac bez buntu wole Boza.
...No,i najwazniejsze. Po raz pierwszy odbylam w pelni szczera- z glebi duszy- spowiedz.
O SABM Faustinum przeczytalam w miesieczniku "Nasza Arka" i pomyslalam, ze s. Faustynie, a przede
wszystkim Jezusowi Milosiernemu spodobaloby sie, gdybym mogla przylaczyc sie z moja goraca,pelna
uwielbienia modlitwa do Stowarzyszenia. Staram sie czynic milosierdzie na trzy sposoby:
1.sluzyc, pomagac i wyreczac ludzi w rozmaitych zadaniach (idzie mi to coraz lepiej)
2.czesto mowic o Jezusie i Jego niezglebionej milosci
3.odmawiac Koronke do Milosierdzia Bozego - na kazdy dzien przypada inna intencja, choc niektore
maja swoje stale dni (za zmarlych, za ojczyzne, za duchowienstwo). Jest to w zasadzie moja codzienna
modlitwa. Czasem zrywam sie z wykladow i uczestnicze w nabozenstwie o godz.15.
Kazdy z tych trzech warunkow odbieram jako wielkie laski, totez wypelnienie ich przynosi mi wielka
radosc.
Chcialabym jeszcze powiedziec cos o sobie: mam lat 20, mieszkam w Warszawie, studiuje psychologie (I
rok)i jestem czlonkiem Akcji Katolickiej. Mam tylko jedno wielkie marzenie: wymodlic zbawienie dla
wszystkich ludzi.

Tymczasem, skladam najserdeczniejsze zyczenia: radosci ze Zmartwychwstania Jezusa - ze zwyciestwa
Boga nad grzechem oraz lask Bozych.
Bylabym bardzo wdzieczna za odpowiedz czy moge sie czuc wolontariuszem w sluzbie Bozemu
Milosierdziu, czy tez nie jest to wola Boza.
Serdecznie pezdrawiam
MAgdalena Jelinska"

Aż strach spotkać takiego oszołoma na ulicy, nie? :(((


  9am ET

Ooo widze ze uczymy sie jezykow? To bardzo dobrze;)



Biore kolege Malachowskiego na swiadka, ze my tu obcujemy glownie z takimi
okazami pececiarzy jak wyzej wymieniony czy np. kol. werem i oczywiscie
mozemy miec skrzywiona optyke, ze wszyscy piecarze sa tacy. Paroksyzmy
oberkatolika sieciowego i pececiarzolinuksiarza Wojciecha Sopla (tu skromnie
pod pseudonimem Smok_Eustachy) sa o tyle bardziej zrozumiale, ze swoje credo
wyklada na swojej stronie domowej
(

"Hobby: filozofia, szlajactwo po burokach, publicystyka czyli wypowiadanie
się na tematy, o których nie mam zielonego pojęcia."

Ja w kazdym razie proponuje ten kawalek jako tekst do siga - duzo fajnych
cytatow nam pececiarze w ciagu ostatnich 24 godzin podrzucili).

(Koledze Soplowi dedykuje jeszcze jeden cytat z niego samego: "Niemniej
ostatnio zastanawiałem się, czy czasem jakoś specjalnie nie krzyżuje
Chrystusa moimi grzechami i niedbałościami? Czy nie staczam się w otchłań
pseudointelektualnego faryzeizmu? (...) W duchu pokuty za moje winy i
expiacji za bluźnierstwa netowe, jakie się wypisuje np. na www.jezus.pl,:

*    Codzienna modlitwa - 1 cześć Różańca za przebłaganie za grzechy moje i
świata, jak to ujmuje Koronka do Miłosierdzia Bożego *    Lektura
"Dzienniczka" s. Faustyny. Codziennie 10 min. *    Nie będę tarmosił już
więcej "Tradycyjnych" *    Nie będę wysyłał pesymistycznych maili na listę
Katolicy 2 i ogólnie - marudził Dopomóżcie mi w tym Panie Jezu, NMP, Aniele
Stróżu, Wszyscy Świeci w Niebie a szczególnie św. Judo Tadeuszu. Amen.

2 sierpnia 2000r. Wojciech Sopel"

Skoro juz wpadlismy w taki ton, to sobiscie, koledze Soplowi i innym
namolnym piecarzom (Skrzypinski i Malachowski - to nie o Was ;-)) polecam
codzienna lekture listu sw. Pawla do mieszkancow Galaty _przed_ puszczeniem
czegokolwiek na pl.comp.sys.macintosh.

Bozej laski zycze (pisanie bez polskich akcentow ma swoje zabawne
dwuznacznosci ;-))


  Kandydata na radnego
W sumie to wazelinuję ;-) Wiadomo na co się głosuje:

Dotychczasowa działalność:

z mojej inicjatywy postawiono głaz granitowy upamiętniający
Jubileusz 2000-lecia Narodzin Jezusa Chrystusa. Głaz ten znajduje się
przed Kościołem p.w. NMP Matki Kościoła na os. Dolnośląskim w
Bełchatowie.

moim staraniem nazwane zostały ulice w Bełchatowie imieniem: sługi
Bożej Wandy Malczewskiej, sługi Bożego Księdza Jerzego
Popiełuszki, św. Faustyny Kowalskiej, Józefa Chełmońskiego

czynię starania aby Rada Miasta zmieniła nazwę ulicy Pustej na
Józefa Ignacego Kraszewskiego oraz nazwę ulicy Michała
Roli-Żymierskiego/zbrodniarza/ na Męczenników Katyńskich

jestem inicjatorem nadania dla Gimnazjum w Klukach imienia Wandy
Malczewskiej

Podjąłem starania aby został namalowany obraz św. Brata Alberta
Chmielowskiego, który znajduje się na ołtarzu bocznym w Kościele
p.w. Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie.

zaangażowałem się w realizację wniosku właścicieli posesji o
nazwanie ulicy w Grocholicach imieniem Św. Maksymiliana Kolbego.

Jako radny podejmę m.in. takie działania jak:

spowoduję aby Urząd Miasta w Bełchatowie wybudował drogę, której
brakuje od 20 lat, łączącą ul. Św. Barbary z ul. Św. Faustyny
Kowalskiej

spowoduję aby Urząd Miasta zrealizował położenie chodnika na os.
Binków, który będzie prowadził od Kościoła na osiedlu Bińków w
kierunku os. Słonecznego

będę przekonywał osoby uzależnione od alkoholu z os. Binków i z
os. Słonecznego aby poddały się leczeniu odwykowemu.

doprowadzę do końca wniosek o nazwanie nowej ulicy w Grocholicach
imieniem św. Maksymiliana Kolbego a także sfinalizuję zmianę nazwy
ulicy Michała Roli-Żymierskiego (oprawcy) na Męczenników
Katyńskich oraz ulicy Pustej na Józefa Ignacego Kraszewskiego.

;-)

Ach, facet startuje z PiSu